Konkurencja motorem rozwoju

fot: Jarosław Galusek/ARC

Dalsze rugowanie polskich producentów z rynku węgli średnich i grubych istotnie zaszkodzi ich polepszającej się obecnie kondycji finansowej; przypomnijmy, że stanowiące raptem 15 proc. całej produkcji węgla energetycznego sortymenty średnie i grube to aż 35 proc. przychodów krajowych kopalń

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kiedy po deklaracjach Ministerstwa Energii wydawało się już, że przejęcie wszystkich aktywów EDF-u przez Polską Grupę Energetyczną jest tylko kwestią czasu, głos postanowił zabrać Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zdaniem Urzędu koncentracja takiej ilości mocy w wytwarzaniu energii i ciepła w rękach podmiotu, który już miał dominującą pozycję na rynku, zagraża całej branży znaczącym ograniczeniem konkurencji i z tego powodu musi być w jakiś sposób uporządkowana, w celu większego urynkowienia.

Jedną z propozycji, która do końca września prawdopodobnie pojawi się w toku negocjacji PGE z UOKiK, będzie zobowiązanie się spółki do sprzedaży większej ilości energii za pośrednictwem Towarowej Giełdy Energii. Do tej pory, z uwagi na obligo giełdowe, PGE sprzedawała znaczącą większość wyprodukowanego prądu za pośrednictwem giełdy, jednak kiedy ten kosztowny (zabezpieczenie handlu, ok. 0,70 zł za MWh, przy średnim obrocie w ub.r. na poziomie 15 TWh) obowiązek został ograniczony, wolumen naturalnie znacząco spadł - w I kwartale do zaledwie 15 proc. produkcji.

Zwiększenia obrotu na TGE domaga się dzisiaj przede wszystkim Tauron, z silną bazą klientów na południu, dla której łączny popyt na energię znacznie przewyższa możliwości produkcyjne spółki. Jeżeli PGE zobowiąże się do zwiększenia sprzedaży za pośrednictwem TGE do poziomu 25-30 proc., to UOKiK na pewno zaakceptuje takie rozwiązanie. Pytanie, czy nie będzie jednak wymagać czegoś więcej? Pojawiają się pierwsze plotki o tym, że Urząd może zablokować przejęcie zakładów EDF-u przez jeden podmiot, co z pewnością ucieszy dwóch najmniejszych z wielkiej czwórki. Nie jest tajemnicą, że Energa ostrzy sobie zęby na łakomy francuski kąsek w swoim mateczniku – EC Wybrzeże, a Tauron z kolei chętnie przygarnąłby elektrownię Rybnik.

Podobnych zastrzeżeń UOKiK nie miał przy okazji przejęcia przez Polską Grupę Górniczą czterech kopalń należących do Katowickiego Holdingu Węglowego oraz Śląskiego Centrum Usług Wspólnych wiosną tego roku. Urząd wydał zgodę na koncentrację ze względu na brak istotnych barier handlowych na obszarze Unii Europejskiej oraz wysoki eksport i import uznając, że rynki wprowadzania do obrotu węgla kamiennego mają wymiar co najmniej europejski. Podczas gdy w Polsce od ponad roku w sektorze górnictwa i energetyki mamy coraz głębiej postępującą konsolidację branży, daleko w odległych Indiach przebiega dokładnie odwrotny proces.

Coal India, największy producent węgla na świecie, który rocznie wydobywa blisko pół miliarda ton może niedługo stracić swoje miejsce na globalnym podium. Po ponad 40-letniej dominacji na krajowym rynku spółka jest właśnie przymuszana do zbycia części swoich kopalń na rzecz sektora prywatnego. W marcu tamtejszy odpowiednik polskiego UOKiK orzekł, powołując się na ustawę o ochronie konkurencji z 2002 r., że silna pozycja Coal India w rodzimej branży jest „w sposób oczywisty nieuczciwa”, przede wszystkim w zakresie warunków umów w negocjacjach z energetyką zawodową, gdzie siła spółki jest najbardziej widoczna.

Decyzja hinduskiego urzędu antymonopolowego wymusza na rządzie wystawienie 10 kopalń Coal India na licytację. Na osłabienie węglowego giganta najbardziej liczy hinduska energetyka, której zdaniem monopol jednego podmiotu doprowadził do licznych patologii i zaniedbań w lokalnym sektorze górnictwa węgla kamiennego. Energetycy obwiniają molocha o niewykorzystywanie pełnego potencjału, jaki oferują krajowe złoża – Indie są trzecim największym producentem węgla na świecie, ale jednocześnie trzecim największym importerem. Jedną z głównych bolączek jest niska jakość wydobywanego węgla, jednak Coal India zdaje się nie reagować na apele o poprawę tej sytuacji.

Hinduski węgiel ma średnią zawartość popiołu na poziomie 45 proc., czyli znacznie powyżej standardów efektywnego spalania w elektrowniach. O ile nie da się przeskoczyć czynników geologicznych, o tyle pozycja Coal India pośród mniejszych producentów do tej pory nie wymuszała na spółce inwestycji, chociażby w zakłady wzbogacania. Szacuje się, że ok. 20 proc. sprzedawanego węgla nie jest płukane, zanim trafi do odbiorców, co generuje spore problemy dla energetyki. W kwietniu podległa hinduskiemu Ministerstwu Węgla Organizacja Kontrolerów Węgla orzekła, że aż 177 kopalń nie spełnia standardów jakościowych.

Na licytację zostaną wystawione po cztery kopalnie z regionów Odisha i Chhattisgarh oraz po jednej w regionach Madhya Pradesh i Jharkhand, a pozyskane środki zasilą lokalne budżety. Energetyka nazywa tę sytuację przełomem i spodziewa się pozytywnych efektów już niebawem. Nie od dzisiaj wiadomo w ekonomii, że to konkurencja jest motorem napędowym rozwoju. I mógłbym w tym miejscu postawić kropkę, ale zanim w mailach albo komentarzach posypią się gromy, że jeszcze pół roku temu popierałem połączenie KHW z PGG, przypomnę swój tekst z tamtego okresu: „duże statki trudniej zatopić, mniejsze lżej zawrócić”. W przypadku problemów Coal India wymagana była właśnie elastyczna zmiana kursu.

Dawid Salamądry jest ekspertem Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego i portalu polishcoaldaily.com.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.