Konin: geotermia szansą na rozwój gminy

fot: ARC

Jak dotąd na terenie Polski funkcjonuje dziewięć geotermalnych zakładów ciepłowniczych oraz kilka w budowie

fot: ARC

Do celów rekreacyjnych, balneologicznych bądź energetycznych chcą wykorzystać władze Konina (Wielkopolskie) wody geotermalne o rekordowych w skali kraju parametrach. Na miejskiej wyspie Pociejewo dowiercono się do wody o temperaturze blisko 95 stopni C.

Lokalni samorządowcy wierzą, że energia wód geotermalnych może mieć niebagatelny wpływ na rozwój miasta. Mowa jest o parku zdrojowym, tężni, centrum rehabilitacji, ale także o wykorzystaniu gorącej wody do produkcji prądu.

- Pociejewo będzie ekologicznym salonem miasta i regionu. To skarb pod ziemią, który wykorzystamy dla dobra jego mieszkańców - powiedział PAP prezydent miasta Józef Nowicki.

Wiercenia rozpoczęto we wrześniu ub. roku. Odwiert zakończono na głębokości 2660 metrów.

- Parametry wody są rekordowe w skali kraju: temperatura blisko 95 stopni C przy mineralizacji 70 gramów w litrze i dużej wydajności. Wystarczy powiedzieć, że pobliski Uniejów uzyskuje wodę o temperaturze 68 stopni, Toruń 61 stopni, zaś poznańska Malta 42 stopnie C. Wstępne badania fizykochemiczne wykazały, że jest to wysoko zmineralizowana woda typu chlorkowo-sodowego zawierająca duże ilości jonów chlorkowych, sodowych, magnezowych i wapniowych a także szereg mikroelementów. Spełnia ona wszelkie parametry wody leczniczej - powiedział PAP prezes zarządu Geotermia Konin Tadeusz Neczyński.

Jak dodał, wysoka temperatura uzyskanej wody geotermalnej stwarza też możliwości wykorzystania jej w celach energetycznych zarówno do ogrzewania obiektów, jak i przy zastosowaniu najnowocześniejszych technologii do produkcji energii elektrycznej. Według przedstawicieli miasta, byłaby to pierwsza tego typu instalacja w Polsce.

Kierownik Zakładu Hydrogeologii i Ochrony Wód Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu prof. Józef Górski potwierdza, że temperatura wód termalnych w Koninie jest bardzo wysoka w porównaniu z innymi miejscami w kraju.

- Te wody mogą być wykorzystywane do produkcji ciepłej wody użytkowej jak również celów rekreacyjnych czy nawet leczniczych - dodał.

Prof. Górski zwrócił uwagę, że stopień mineralizacji decyduje o możliwości zagospodarowania zużytej wody.

- 70 g w litrze to dość wysoka mineralizacja. Takiej wody nie można zrzucić do rzeki. Trzeba ją z powrotem zatłaczać. Przy tym nieraz występują duże problemy techniczne. Jest to jednak problem do rozwiązania - wytłumaczył ekspert.

Rzecznik prezydenta Konina Piotr Kielin powiedział, że trwa opracowywanie koncepcji wykorzystania wody.

- Zakładamy, że w zagospodarowaniu wyspy Pociejewo uczestniczyć będą oprócz miasta także inwestorzy prywatni, w tym zagraniczni, a najważniejsze źródło finansowania widzimy w funduszach unijnych. Mądre i pełne wykorzystanie gorących wód geotermalnych jest obecnie największym wyzwaniem dla Konina - powiedział Kielin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.