Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Konieczne będą kolejne rozmowy na temat unijnego budżetu

fot: Maciej Dorosiński

- Rozbieżności między budżetowymi propozycjami Komisji Europejskiej, Unii Europejskiej i Rady Europejskiej, są zbyt wielkie, aby teraz osiągnięto w Brukseli kompromis - ocenia eurodeputowana Izabela Kloc

fot: Maciej Dorosiński

Dobre informacje płyną ze szczytu Unii Europejskiej w Brukseli. Dzięki twardej postawie premiera Mateusza Morawieckiego Polska wzmocniła pozycję negocjacyjną. Państwa, które miały dyktować warunki, znalazły się w impasie. Do uzgodnienia unijnego budżetu potrzebny będzie jednak kolejny szczyt, a może i kilka - uważa Izabela Kloc, poseł do Parlamentu Europejskiego, członek Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii.  

Rozbieżności między budżetowymi propozycjami Komisji Europejskiej, Unii Europejskiej i Rady Europejskiej, są zbyt wielkie, aby teraz osiągnięto w Brukseli kompromis. Srodze jednak rozczarowali się komentatorzy wieszczący, że Polska znajdzie się w grupie krajów, które najbardziej stracą na finansowym rozdaniu na lata 2021-2027. Jest odwrotnie. Mamy szanse na więcej pieniędzy, niż przewidywano w medialnych spekulacjach.

Interesujące sygnały płyną też z innych krajów, w tym z Holandii uchodzącej za lidera najbardziej radykalnych cięć w unijnej kasie. Pochodzący z tego kraju Gert Koopman, dyrektor generalny ds. Budżetu Komisji Europejskiej w wywiadzie prasowym pod tytułem „Holandia sama stanie się ofiarą impasu budżetowego UE” krytykuje postawę, m.in. własnego państwa w negocjacjach budżetowych.

- Holandia straciła z oczu szerszy obraz całości - mówi Gert Koopman.

Holenderski polityk zarzucił władzom swojego kraju przedstawianie Funduszu Spójności jako marnotrawienia pieniędzy, podczas gdy – jego zdaniem – dynamiczny rozwój gospodarczy, którego przykładem są Irlandia, Polska, Czechy, Węgry i Słowacja przekłada się na realne korzyści finansowe dla pozostałych państw członkowskich. Użył przy tym argumentu, że: „myślenie w kategoriach „płatników netto” i „beneficjentów netto” jest mylące, gdyż Fundusz Spójności nie stanowi działalności charytatywnej, tylko przynosi korzyści obu stronom.”

Tak pozytywne rekomendacje, z ust wpływowego unijnego polityka, wiele znaczą dla Polski i doskonale wpisują się w narracje Mateusza Morawieckiego podczas szczytu.

- Jeśli chcemy mocniejszej Europy, potrzebujemy ambitnego budżetu. Kilka państw nie do końca dostrzega tę zależność - powiedział dziennikarzom Mateusz Morawiecki, wchodząc w piątek na szczyt UE w Brukseli.

Jak się okazało nasz premier miał rację. Przed szczytem spekulowano, że obrady zdominuje „oszczędna czwórka”, czyli Austria, Holandia, Dania i Szwecja, mogące liczyć na poparcie Niemiec. Tymczasem zza zamkniętych drzwi obrad dochodzą sygnały, że Polska przekonuje mniejsze kraje Unii Europejskiej, aby wspólnie bronić idei zrównoważonego rozwoju Unii Europejskiej.

Ten szczyt zapewne nie da odpowiedzi na konkretne pytania o kształt unijnego budżetu na lata 2021-2027. Dzięki postawie premiera Morawieckiego negocjacje weszły jednak na inny poziom, a Polska wzmocniła swoją pozycje negocjacyjną. Z niecierpliwością czekamy na wyniki brukselskiego szczytu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.