Linia kolejowa Toporów – Międzyrzecz bez szans na modernizację

fot: Tomasz Rzeczycki

Przystanek kolejowy Łagów na linii prowadzącej do kopalni węgla w Sieniawie

fot: Tomasz Rzeczycki

W niedzielę, 3 września 2023 r., odjechał ostatni w tym roku pociąg pasażerski z Łagowa. Tym samym Kopalnia Węgla Brunatnego Sieniawa ponownie jest jedynym użytkownikiem linii kolejowej nr 375, której stan pozostawia wiele do życzenia.

Największe zapotrzebowanie na węgiel, co oczywiste, występuje zimą. Jednak na linii kolejowej prowadzącej do kopalni węgla w Sieniawie największy ruch panuje latem. Poza pociągami towarowymi kursują wówczas w soboty, niedziele i święta pojedyncze pociągi pasażerskie do przystanku Łagów. W 2023 r. ruch był skromniejszy, niż rok wcześniej. Rano przyjeżdżał pociąg osobowy z Zielonej Góry. Kursował on inną niż w poprzednich latach trasą, bo przez Sulechów, Babimost, Zbąszynek, Świebodzin i Toporów. Następnie pociąg ten wracał do Toporowa. Pod wieczór był kurs Toporów - Łagów i zaraz potem powrotny kurs z Łagowa do Zielonej Góry.

– Linia kolejowa nr 375 Toporów – Międzyrzecz w tym roku była wykorzystywana przez pociągi pasażerskie 29 i 30 kwietnia, 1 i 3 maja, 8, 10 i 11 czerwca oraz w dniach od 24 czerwca do 3 września w weekendy oraz święta. Nie zanotowano żadnych zdarzeń z udziałem pociągów - informuje Radosław Śledziński z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe SA.

Większy od pasażerskiego był ruch towarowy do małej kopalni węgla brunatnego. W sierpniu 2023 r. linię wykorzystywały 64 pociągi towarowe na odcinku Toporów – Sieniawa: po 32 pociągi z węglem i 32 pociągi puste w przeciwnym kierunku. Nie było natomiast żadnych pociągów na drugim przejezdnym fragmencie trasy, czyli na odcinku Międzyrzecz – Nietoperek. W środkowej części, pomiędzy Nietoperkiem a Sieniawą, linia jest od lat nieprzejezdna.

Na linii 375 nie ma semaforów, nie ma samoczynnej blokady liniowej, nie ma też po drodze żadnych stacji ani mijanek - poza jedyną mijanką w Sieniawie, wykorzystywaną przy formowaniu składów z węglem. Warunki prowadzenia ruchu są więc gorsze niż w XIX w. Prędkość też jest niewielka. Na odcinku Międzyrzecz – Nietoperek, gdzie od dawna nie ma ruchu pasażerskiego, dopuszczalna prędkość pociągów wynosi 60 km/h, natomiast między Toporowem a Sieniawą dla pociągów pasażerskich i towarowych jest identyczna, czyli 40 km/h.

W najbliższych latach nie ma co marzyć o zmianie tego stanu.

– W „Zamierzeniach inwestycyjnych na lata 2021-2030 z perspektywą do 2040 r.” nie uwzględniono prac na linii nr 375 - informuje krótko Radosław Śledziński.

Nie oznacza to, że PKP PLK tylko zarabia na ruchu pociągów z węglem i na wakacyjnych kursach szynobusów do Łagowa, bez jakichkolwiek prac. Na zarządcy infrastruktury kolejowej spoczywa obowiązek zapewnienia sprawnego i bezpiecznego ruchu kolejowego. Wiąże się to także z koniecznością odpowiedniego utrzymania terenów przy liniach kolejowych. Zgodnie z przepisami wymagane jest usuwanie roślinności w pasie przy torze, w określonej przepisami odległości. Prace prowadzone są na bieżąco. Na linii nr 375 takie prace zostały przeprowadzone w ostatnim czasie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.