Koniec objazdu z kopalń KGHM do huty w Głogowie

fot: Tomasz Rzeczycki

Linia nr 289 może stanowić trasę alternatywną dla przewozów węgla do portów w razie wykolejenia na Magistrali Nadodrzańskiej

fot: Tomasz Rzeczycki

Kolej zakończyła remont linii kolejowej łączącej zagłębie miedziowe w Lubinie z hutą w Głogowie. Pociągi towarowe wróciły już na trasę, pasażerskie pojadą tamtędy od połowy grudnia.

Linia kolejowa nr 289 Legnica - Lubin - Rudna Gwizdanów remontowana była w dwóch etapach. Najpierw odremontowano odcinek z Legnicy do Lubina, a 29 października po zakończeniu prac wznowiono ruch pomiędzy Lubinem a Rudną Gwizdanowem.

- W czasie zamknięcia odcinka Lubin – Rudna Gwizdanów, większość pociągów towarowych z rejonu Lubina do huty w Głogowie, była kierowana przez Wrocław - informuje Bohdan Ząbek z Biura Komunikacji i Promocji PKP Polskie Linie Kolejowe SA we Wrocławiu. - Linia 289 jest linią jednotorową, zelektryfikowaną. Mijanie się pociągów jest możliwe na stacjach w Raszówce, Lubinie i na mijance w Koźlicach. Wykonane prace umożliwiają jazdę  pociągów z prędkością do 120 km/godzinę, a towarowych do 100 km/godz. Przed rozpoczęciem prac na tej linii maksymalna prędkość wynosiła do 50 km/godz. - odaje.

Oddanie linii 289 do użytku oznacza nie tylko krótszy czas przejazdu składów z rudą miedzi z kopalń do huty. To także ułatwienie dla pasażerów. Regularny ruch pociągów pasażerskich na tej trasie ustał w 2010 r. Później odbywał się okazjonalnie, np.przez Lubin kierowano część pociągów jadących do Kostrzyna nad Odrą na letni festiwal muzyczny Przystanek Woodstock, jak też i niektóre pociągi wakacyjne z Bielska-Białej nad Bałtyk. Obecnie pociągi osobowe kursują tylko między Lubinem a Legnicą, gdzie rozkład przewiduje 12 par połączeń Kolei Dolnośląskich.

Od grudnia będzie ich jeszcze więcej i to na dłuższej trasie Legnica - Lubin - Rudna Gwizdanów - Głogów. Osiem par pociągów osobowych połączy Legnicę z Głogowem, a dodatkowe sześć par pojedzie z Legnicy tylko do Lubina. W Lubinie pociągi osobowe zatrzymają się dodatkowo na nowym przystanku koło stadionu Zagłębia Lubin.

Obok pociągów osobowych, na linii 289 pojawią się też od połowy grudnia pociągi pospieszne, w tym międzynarodowe. Będą to składy łączące Górny Śląsk z Pomorzem Zachodnim i Niemcami Wschodnimi. Trasą przez Legnicę i Lubin pojedzie pociąg międzynarodowy prowadzący wagony z Wiednia, Budapesztu i Przemyśla do stacji Berlin Charlottenburg oraz cztery pociągi krajowe: Bielsko-Biała Główna – Świnoujście; Lublin – Katowice – Szczecin Główny; Katowice – Świnoujście oraz Kraków Główny – Szczecin Główny. Dla podróżnych oznaczać to może nieco droższe bilety, bowiem trasa przez Legnicę i Lubin nad morze jest zauważalnie dłuższa, od trasy przez Brzeg Dolny, Wołów i Ścinawę, po której jeżdżą teraz pociągi pospieszne pomiędzy Wrocławiem a Głogowem.

Czas przejazdu całej linii 289 pomiędzy Legnicą a Rudną Gwizdanowem ma wynosić w zależności od pociągu od 23 do 33 minut. Wyremontowanie tej trasy oznacza też utworzenie alternatywnego korytarza wywozu węgla do portów w Szczecinie i Świnoujściu z południa Polski i możliwość prowadzenia objazdów w razie ewentualnych wykolejeń na Magistrali Nadodrzańskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pogorszyły się krótkoterminowe perspektywy inflacji

Pogorszyły się krótkoterminowe perspektywy inflacji ze względu na ryzyko dłuższego utrzymania się cen paliw na wysokim poziomie - napisali ekonomiści ING Banku Śląskiego w komentarzu do wtorkowych danych o inflacji.

Gaz w Europie drożeje, w IV kwartale może być 100 euro za MWh

Ceny gazu w Europie rosną. To będzie droga zima. Podziękuj Trumpowi

Zielone światło dla biogazowni w Rybniku. Utrzymano decyzję środowiskową

Decyzja środowiskowa dla budowy biogazowni w rybnickiej dzielnicy Niewiadom została utrzymana - informuje odpowiedzialna za inwestycję spółka Centrum Zielonej Energii.

Wstyd na cały świat. Financial Times opisał jeden z największych skandali w historii Polski. Co to za afera?

"Financial Times" opisał jeden z największych skandali w historii naszego kraju - powiedział we wtorek premier Donald Tusk odnosząc się do publikacji gazety. Jak mówił, tekst dotyczy przekazania przez Orlen "gigantycznych sum pieniędzy bez żadnej gwarancji uzyskania paliwa".