Koniec kopalni Wujek: Co dalej z pracownikami? PGG podaje szczegóły dotyczące zatrudnienia

Po 127 latach funkcjonowania kopalnia Wujek 1 kwietnia symbolicznie zakończyła swoją działalność. Co to oznacza dla pracowników zakładu?

Co dalej z pracownikami ruchu Wujek? Znamy szczegóły

Po 127 latach funkcjonowania kopalnia Wujek 1 kwietnia symbolicznie zakończyła swoją działalność. Co to oznacza dla pracowników zakładu?

Załoga dotychczasowego ruchu Wujek KWK Staszic-Wujek liczyła 700 pracowników. Jak poinformowała PGG, ponad 300 z nich zostanie zaangażowanych w proces likwidacji kopalni. 

- Pozostali zostaną przeniesieni do Kopalni „Staszic” lub skorzystają z osłon – urlopów górniczych oraz jednorazowych odpraw pieniężnych - podkreśla PGG

Przez najbliższe cztery lata będą trwały prace zabezpieczające 27,5 km wyrobisk, chroniące również sąsiednie kopalnie. Koniec działalności ruchu Wujek, to początek transformacji tego miejsca.

Przypomnijmy, 31 grudnia 2025 roku porozumienie o współpracy dotyczące przyszłości kopalni Wujek podpisali Łukasz Deja - prezes PGG, Marek Skuza - wiceprezes ds. produkcji PGG oraz Marcin Krupa - prezydent Katowic. Zakres porozumienia między Polską Grupą Górniczą a miastem Katowice obejmuje przekazanie 29 obiektów infrastruktury na powierzchni zakładu górniczego. Wśród nich m.in.: wieże szybowe Szybu Krakus, Lechia i Wentylacyjnego I, budynki: łaźni pracowniczej, kuźni, maszyn wyciągowych, markowni i nowej lampiarni, magazynu, sortowni, warsztatów, rozdzielni elektrycznej, pompowni i stacji uzdatniania wody. Planowana do przekazania infrastruktura dołowa obejmuje dwa szyby: Lechia i Wentylacyjny I oraz wyrobiska dołowe na poziomie 370 m o łącznej długości prawie 4000 m.

Obszary pogórnicze docelowo mają być zrewitalizowane i przygotowane pod nowe inwestycje i funkcje użytkowe.

Pod koniec ubiegłego roku miasto Katowice ogłosiło konkurs na koncepcję urbanistyczną dla 100 ha kopalni Wujek. Szczegóły zwycięskiego projektu mają być znane w najbliższych dniach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.