Koniec fikcyjnych etatów? Weszła w życie reforma PIP. Podajemy najważniejsze zmiany
Od dziś kontrolerzy Państwowej Inspekcji Pracy mają nowe uprawnienia. Co konkretnie się zmienia?
fot: ARC/CSMAgency
Weszła w życie reforma PIP. Czy to koniec fikcyjnych etatów?
fot: ARC/CSMAgency
Od dziś kontrolerzy Państwowej Inspekcji Pracy mają nowe uprawnienia. Co konkretnie się zmienia?
Najważniejszą zmianą, którą ma przynieść reforma, jest możliwość przekształcania umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B w umowy o pracę. Państwowa Inspekcja Pracy argumentuje to większą ochroną pracowników i walką z przymusowym samozatrudnieniem.
Jak było i jak będzie?
Do tej pory to sąd rozstrzygał o tym, czy dana umowa cywilnoprawna lub kontrakt B2B spełniają kryteria pracy na etacie. Teraz będzie o tym decydował inspektor prowadzący kontrolę. To on wyda pracodawcy polecenie wprowadzenia zmiany. Jeśli pracodawca tego nie zrobi, to okręgowy inspektor pracy wyda decyzję administracyjną o zmianie umowy. Pracodawca i pracownik będą mogli odwołać się od tej decyzji do sądu pracy. Ten będzie miał miesiąc na rozpatrzenie odwołania. Do czasu prawomocnego wyroku, decyzja PIP zostanie wstrzymana.
O tych zmianach mówił „Gazecie Wyborczej” nowy szef Państwowej Inspekcji Pracy Janusz Krasoń. Zaznaczył, że PIP nie będzie z góry przesądzać, czy dana umowa cywilnoprawna powinna być etatem.
- Jeśli firmy same przekształcą takie kontrakty w umowy o pracę, będziemy mogli mówić o wielkim sukcesie reformy - powiedział „Wyborczej” nowy Szef PIP.
Pracodawcy będą też mogli otrzymać od PIP informację, czy dana forma zatrudnienia pracownika jest prawidłowa. Ma to pomóc przedsiębiorcom w uniknięciu kar.
Wyższe kary dla pracodawców i kontrole na odległość
Nowe przepisy mają zmotywować pracodawców do przestrzegania praw pracowniczych. Stąd wzrost maksymalnej wysokości grzywien za ewentualne wykroczenia. Wzrosną one dwukrotnie – z 30 tys. do 60 tys. zł.
Inspektorzy będą mogli też prowadzić kontrole zdalnie. Nie będą musieli w tym celu pojawiać się w kontrolowanej firmie. Mają korzystać z takich narzędzi, jak systemy informatyczne czy kamery. By skuteczniej typować firmy do przeprowadzenia kontroli, Państwowa Inspekcja Pracy ma ściślej współpracować z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i Krajową Administracją Skarbową.
Wprowadzone dziś zmiany od początku różniły środowiska pracowników i pracodawców. Na początku roku premier Donald Tusk zapowiedział wstrzymanie prac nad reformą. Ostatecznie weszła ona w życie z wzmocnioną rolą sądów pracy.