Koniec dostaw ciepła z Będzina? 113-letnia elektrociepłownia od 1 września bez umowy z Tauronem
31 sierpnia 2026 r. wygasa umowa, na podstawie której EC Zagłębie Dąbrowskie dostarcza ciepło do sieci Tauron Ciepło. Nowej umowy nie ma. Oznacza to, że od 1 września technicznie sprawne i gotowe do produkcji źródło straci podstawę prawną do pracy w systemie. Dla Zagłębia Dąbrowskiego to nie tylko spór dwóch firm, ale realne ryzyko dla bezpieczeństwa cieplnego tuż przed sezonem grzewczym. Czy mieszkańcy Sosnowca zostaną bez ogrzewania zimą? A może Tauron i ciepłownicy dojdą do porozumienia?
fot: Krystian Krawczyk
Sosnowiczanie zimą mogą odczuć niedobory ciepła?
fot: Krystian Krawczyk
31 sierpnia 2026 r. wygasa umowa, na podstawie której EC Zagłębie Dąbrowskie dostarcza ciepło do sieci Tauron Ciepło. Nowej umowy nie ma. Oznacza to, że od 1 września technicznie sprawne i gotowe do produkcji źródło straci podstawę prawną do pracy w systemie. Dla Zagłębia Dąbrowskiego to nie tylko spór dwóch firm, ale realne ryzyko dla bezpieczeństwa cieplnego tuż przed sezonem grzewczym. Czy mieszkańcy Sosnowca zostaną bez ogrzewania zimą? A może Tauron i ciepłownicy dojdą do porozumienia?
Będzińska elektrociepłownia działa od 113 lat i jest jednym z kluczowych źródeł ciepła i energii elektrycznej dla regionu. Zgodnie z dotychczasową umową zapewniała na potrzeby sieci Tauron Ciepło moc na poziomie 120-140 MWt i pełniła rolę źródła rezerwowego, np. przy awariach Elektrowni Łagisza. Tylko w minionym sezonie dostarczyła do sieci ponad 1 mln GJ ciepła. Zagrożenia związane z jej odłączeniem wskazuje w swoich analizach sam Tauron Ciepło.
Jak doszło do impasu?
Z dokumentacji ECZD wynika, że rozmowy o nowej wieloletniej umowie zostały zainicjowane przez będzińską spółkę już w styczniu 2024 r., czyli 2,5 roku przed wygaśnięciem kontraktu. 31 stycznia 2024 r. ECZD formalnie zaprosiło Tauron do stołu. Mimo spotkań i projektów umów porozumienia nie osiągnięto.
Spór dotyczy warunków ekonomicznych. ECZD nie zaakceptowało propozycji Taurona dalszego ograniczenia mocy zamówionej do 80 MWt, wskazując, że zagraża to ekonomicznemu bytowi zakładu.
Pełnomocnicy ECZD - kancelaria Fieldfisher - uznali działania Taurona za noszące znamiona nieuczciwej konkurencji w postaci nadużywania pozycji dominującej. 24 sierpnia 2026 r. skierowali do Taurona wezwanie przedprocesowe.
Drugi wątek to komunikacja. ECZD dowiedziało się o treści pism Taurona kierowanych do władz samorządowych dopiero w trybie dostępu do informacji publicznej. Urząd Miejski w Sosnowcu pismem z 12 sierpnia 2026 r. przekazał spółce dokumenty, w tym pisma Taurona z 2 kwietnia i 31 lipca 2026 r. Tauron miał w nich twierdzić m.in., że to ECZD blokuje negocjacje, przedstawia rozwiązania szkodliwe dla mieszkańców, czy blokuje inwestycję w nowe źródło gazowe, a sytuacja finansowa ECZD ma stwarzać ryzyko dla dostaw. W korespondencji pojawił się też wniosek Taurona o objęcie negocjacji osłoną antykorupcyjną z powodu rzekomej presji ECZD.
ECZD uznaje te tezy za nieprawdziwe i naruszające dobre imię. Spółka skierowała do Sądu Okręgowego w Katowicach pozew o ochronę dóbr osobistych.
Co istotne, w decydującej fazie Tauron - zdaniem ECZD - przestał odpowiadać na próby kontaktu. Pismo z 17 lipca 2026 r. podtrzymujące wolę współpracy oraz zaproszenie na spotkanie 26 sierpnia pozostały bez odpowiedzi. W tych okolicznościach ECZD utraciło zaufanie do formuły dwustronnej i wskazuje na potrzebę udziału niezależnego arbitra oraz instytucji publicznych.
Kluczowy jest dokument z 31 lipca 2026 r.
Pismem nr TC/NP-POP/MN/70/2026 Tauron zwrócił się do prezydenta Sosnowca Arkadiusza Chęcińskiego, do wiadomości marszałka województwa i wiceministrów energii i aktywów państwowych. ECZD pozyskało je z UM Sosnowiec. W piśmie tym Tauron sam przyznaje, że jeśli dostawy z ECZD ustaną, a przez kilka dni temperatura spadnie poniżej -15°C - co zdarzało się minionej zimy - może dojść do "niedotrzymania standardów jakościowych obsługi odbiorców w części Sosnowca i obniżenia komfortu cieplnego". Wskazuje też, że bez ECZD pozostałe źródła i sieć będą pracować pod większym obciążeniem, co zwiększa ryzyko awarii.
Tymczasem - jak wynika z dokumentacji przedstawionej w pozwie - w latach 2020-2022 Tauron 22 razy dodatkowo zlecał ECZD zasilanie magistrali nr 5 przy awariach Łagiszy, a w latach 2023-2025 kolejnych 18 razy. Razem 40 interwencji w sześć lat.
EC Zagłębie Dąbrowskie deklaruje, że pomimo wygaśnięcia umowy utrzyma urządzenia w gotowości i nie chce czekać na pierwszy mróz. Po 31 sierpnia zamierza wystąpić do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki o rozstrzygnięcie sporu co do warunków dalszej współpracy oraz o zabezpieczenie na czas postępowania - proponując przedłużenie dotychczasowej umowy, choć nie jest ona dla spółki optymalna ekonomicznie. Jak argumentuje, w tym okresie bezpieczeństwo mieszkańców powinno mieć pierwszeństwo przed ekonomią.