Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

25.85 PLN (-1.07%)

KGHM Polska Miedź S.A.

322.15 PLN (+0.02%)

ORLEN S.A.

145.58 PLN (+1.56%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.32 PLN (+0.29%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.35 PLN (-0.60%)

Enea S.A.

20.30 PLN (+0.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.45 PLN (+0.23%)

Złoto

4 492.76 USD (+0.16%)

Srebro

75.32 USD (+1.56%)

Ropa naftowa

108.79 USD (-1.94%)

Gaz ziemny

3.07 USD (-1.35%)

Miedź

6.27 USD (+1.24%)

Węgiel kamienny

123.10 USD (+3.88%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

25.85 PLN (-1.07%)

KGHM Polska Miedź S.A.

322.15 PLN (+0.02%)

ORLEN S.A.

145.58 PLN (+1.56%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.32 PLN (+0.29%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.35 PLN (-0.60%)

Enea S.A.

20.30 PLN (+0.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.45 PLN (+0.23%)

Złoto

4 492.76 USD (+0.16%)

Srebro

75.32 USD (+1.56%)

Ropa naftowa

108.79 USD (-1.94%)

Gaz ziemny

3.07 USD (-1.35%)

Miedź

6.27 USD (+1.24%)

Węgiel kamienny

123.10 USD (+3.88%)

Koniec bezpłatnych podziemi w Będzinie

fot: Tomasz Rzeczycki

Zabezpieczenia górnicze podziemi będzińskich nie wymagają w tym roku wymiany, lecz jedynie prac konserwacyjnych

fot: Tomasz Rzeczycki

Ostatnia darmowa trasa podziemna w południowej Polsce przestała funkcjonować w Będzinie. Jej gospodarz, czyli będzińskie Muzeum Zagłębia, z początkiem 2020 r. wprowadził płatne bilety wstępu. Nie zniknęła za to dotychczasowa niedogodność dla turystów, jaką jest brak stałych godzin otwarcia oraz każdorazowa konieczność wcześniejszej rezerwacji telefonicznej.

W 2019 r. podziemia będzińskie odwiedziło 5612 osób, nie płacąc za to ani grosza. Od stycznia za wstęp do podziemi pod wzgórzem zamkowym w Będzinie pobierana jest opłata w wysokości 10 zł. Są też bilety ulgowe po 8 zł. W tej cenie zawiera się także oprowadzanie przez przewodnika po sztolniach i korytarzach wydrążonych przez Niemców podczas drugiej wojny światowej.

Poza wprowadzeniem odpłatności, nic więcej nie uległo zmianie. Nie zmienił się wystrój podziemi, czyli aranżacja pod nazwą „Tropiciele podziemi będzińskich”. W ostatnim czasie będzińskie muzeum nie zakupiło ani nie otrzymało zabytków i fotografii związanych z obiektem. Być może wystrój zmieni się za jakiś czas, ponieważ w obiekcie prowadzone są badania przez pracowników Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego. Ich wyniki zostaną wykorzystane do wzbogacenia części ekspozycji poświęconej geologii.

Niedogodnością dla turystów jest to, że muszą oni wcześniej zadzwonić do będzińskiego muzeum i dowiedzieć się, którego dnia i o której godzinie możliwy będzie wstęp do podziemi. Przykładowo w minioną sobotę, 18 stycznia, wejście odbyło się o godz. 14, a w niedzielę, 19 stycznia, o godz. 11.00, 14.00 i 15.00. Turysta musi więc próbować i dopasować się do terminu zwiedzania, możliwego od wtorku do niedzieli w godzinach pracy muzeum.

- Wynika to też z tego, że mamy rezerwacje dla grup. Ale nawet jeżeli przychodzi jedna osoba i dzwoni, że chciałaby wejść do podziemi, to jeżeli jest taka możliwość, to posyłamy przewodnika - mówi Magdalena Hoły z Działu Edukacji Muzeum Zagłębia w Będzinie. - Jest możliwość udostępnienia obiektu do zwiedzania po godzinach pracy muzeum lub w dzień wolny – w poniedziałek, jednak wiąże się to z koniecznością uiszczenia dodatkowej opłaty.

Jak wyjaśnia Magdalena Hoły, nie przewiduje się zmiany tego stanu rzeczy, czyli np. oddelegowania pracownika, który by dyżurował przez cały dzień przy wejściach do podziemi. Wynika to z organizacji pracy muzeum, gdzie z grupą turystów do podziemi idzie dwóch pracowników – przewodnik i pracownik obsługi ruchu turystycznego, a każda z tych osób ma inne zadania.

W ciągu roku będą też nieliczne dni, w których podziemia będą dostępne na pewno w wyznaczonych porach. W tym roku obiekt po raz kolejny ma być udostępniany do zwiedzania w czasie Nocy Muzeów. Gospodarze trasy podziemnej planują także organizację w podziemiach Dnia Dziecka z oprowadzaniem i konkursem dla najmłodszych.

Nie ma też widoków na udostępnienie do zwiedzania jednego z korytarzy w północno-zachodniej części podziemi, który od samego początku odgrodzony jest stalową kratą od reszty wyrobisk.

- Ten korytarz jest zamknięty, bo znajduje się tam oryginalna obudowa z drugiej wojny światowej - mówi Magdalena Hoły. - Nie ma tam natomiast nietoperzy. Nie ma ich także w innych częściach.

Podziemia będzińskie wydrążone zostały przez Niemców z przeznaczeniem na schron przeciwlotniczy. W latach 2011-2013 górnicze prace zabezpieczające wykonała firma AMC Zakład Robót Górniczych i Wysokościowych. Usunięto zawały, wstawiono w niektórych partiach obudowy stalowe, kotwy i siatki MM. Otwarcie dla ruchu nastąpiło 13 grudnia 2013 r.

Bez pobierania opłat za wstęp w przeszłości można było wejść z przewodnikiem do dawnej podziemnej kopalni piasku w Tomaszowie Mazowieckim, a także przez kilka lat do kopalni cyny w Krobicy w Górach Izerskich oraz do podziemi będzińskich. Bezpłatne wejścia są organizowane obecnie tylko w niedziele do kopalni ćwiczebnej przy Muzeum Miejskim w Dąbrowie Górniczej. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zawody wędkarskie. Brawa dla górników!

Zakończyły się dwudniowe 21. Mistrzostwa Polski Górników w Wędkarstwie Feederowym. Zorganizował je Związek Zawodowy Górników w Polsce. Świetnie poszło górnikom-wędkarzom z LW Bogdanka.

Książka na weekend: „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda”

Zapewne koreańska literatura jest rzadkością wśród naszych czytelniczych wyborów. A szkoda. Bo warto „wziąć na warsztat” książkę, której akcja dzieje się w odległym kraju, zobaczyć, jak funkcjonuje tamtejsze społeczeństwo, co nas łączy, a co dzieli. Książka „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda” jak na dłoni pokazuje relacje między Koreańczykami, przy okazji pochwalając proste rzeczy.

O dziedzictwie pogórniczym w otoczeniu fedrujących kopalń

Obrady ICMUM 2026 stanowiły znakomitą okazję do promocji naszych obiektów muzealnych związanych z górnictwem

Spojrzał górnikom w twarz. Może jesteś wśród nich?

Uznany śląski fotografik Jan Czypionka uwiecznił na zdjęciach wizerunki górników przy pracy. Mało kto trafia w te miejsca z obiektywem. Sesja pod ziemią, przy ostrym świetle lamp na górniczych kaskach, nie należy do łatwych zadań.