Koniec bezpłatnych podziemi w Będzinie

fot: Tomasz Rzeczycki

Zabezpieczenia górnicze podziemi będzińskich nie wymagają w tym roku wymiany, lecz jedynie prac konserwacyjnych

fot: Tomasz Rzeczycki

Ostatnia darmowa trasa podziemna w południowej Polsce przestała funkcjonować w Będzinie. Jej gospodarz, czyli będzińskie Muzeum Zagłębia, z początkiem 2020 r. wprowadził płatne bilety wstępu. Nie zniknęła za to dotychczasowa niedogodność dla turystów, jaką jest brak stałych godzin otwarcia oraz każdorazowa konieczność wcześniejszej rezerwacji telefonicznej.

W 2019 r. podziemia będzińskie odwiedziło 5612 osób, nie płacąc za to ani grosza. Od stycznia za wstęp do podziemi pod wzgórzem zamkowym w Będzinie pobierana jest opłata w wysokości 10 zł. Są też bilety ulgowe po 8 zł. W tej cenie zawiera się także oprowadzanie przez przewodnika po sztolniach i korytarzach wydrążonych przez Niemców podczas drugiej wojny światowej.

Poza wprowadzeniem odpłatności, nic więcej nie uległo zmianie. Nie zmienił się wystrój podziemi, czyli aranżacja pod nazwą „Tropiciele podziemi będzińskich”. W ostatnim czasie będzińskie muzeum nie zakupiło ani nie otrzymało zabytków i fotografii związanych z obiektem. Być może wystrój zmieni się za jakiś czas, ponieważ w obiekcie prowadzone są badania przez pracowników Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego. Ich wyniki zostaną wykorzystane do wzbogacenia części ekspozycji poświęconej geologii.

Niedogodnością dla turystów jest to, że muszą oni wcześniej zadzwonić do będzińskiego muzeum i dowiedzieć się, którego dnia i o której godzinie możliwy będzie wstęp do podziemi. Przykładowo w minioną sobotę, 18 stycznia, wejście odbyło się o godz. 14, a w niedzielę, 19 stycznia, o godz. 11.00, 14.00 i 15.00. Turysta musi więc próbować i dopasować się do terminu zwiedzania, możliwego od wtorku do niedzieli w godzinach pracy muzeum.

- Wynika to też z tego, że mamy rezerwacje dla grup. Ale nawet jeżeli przychodzi jedna osoba i dzwoni, że chciałaby wejść do podziemi, to jeżeli jest taka możliwość, to posyłamy przewodnika - mówi Magdalena Hoły z Działu Edukacji Muzeum Zagłębia w Będzinie. - Jest możliwość udostępnienia obiektu do zwiedzania po godzinach pracy muzeum lub w dzień wolny – w poniedziałek, jednak wiąże się to z koniecznością uiszczenia dodatkowej opłaty.

Jak wyjaśnia Magdalena Hoły, nie przewiduje się zmiany tego stanu rzeczy, czyli np. oddelegowania pracownika, który by dyżurował przez cały dzień przy wejściach do podziemi. Wynika to z organizacji pracy muzeum, gdzie z grupą turystów do podziemi idzie dwóch pracowników – przewodnik i pracownik obsługi ruchu turystycznego, a każda z tych osób ma inne zadania.

W ciągu roku będą też nieliczne dni, w których podziemia będą dostępne na pewno w wyznaczonych porach. W tym roku obiekt po raz kolejny ma być udostępniany do zwiedzania w czasie Nocy Muzeów. Gospodarze trasy podziemnej planują także organizację w podziemiach Dnia Dziecka z oprowadzaniem i konkursem dla najmłodszych.

Nie ma też widoków na udostępnienie do zwiedzania jednego z korytarzy w północno-zachodniej części podziemi, który od samego początku odgrodzony jest stalową kratą od reszty wyrobisk.

- Ten korytarz jest zamknięty, bo znajduje się tam oryginalna obudowa z drugiej wojny światowej - mówi Magdalena Hoły. - Nie ma tam natomiast nietoperzy. Nie ma ich także w innych częściach.

Podziemia będzińskie wydrążone zostały przez Niemców z przeznaczeniem na schron przeciwlotniczy. W latach 2011-2013 górnicze prace zabezpieczające wykonała firma AMC Zakład Robót Górniczych i Wysokościowych. Usunięto zawały, wstawiono w niektórych partiach obudowy stalowe, kotwy i siatki MM. Otwarcie dla ruchu nastąpiło 13 grudnia 2013 r.

Bez pobierania opłat za wstęp w przeszłości można było wejść z przewodnikiem do dawnej podziemnej kopalni piasku w Tomaszowie Mazowieckim, a także przez kilka lat do kopalni cyny w Krobicy w Górach Izerskich oraz do podziemi będzińskich. Bezpłatne wejścia są organizowane obecnie tylko w niedziele do kopalni ćwiczebnej przy Muzeum Miejskim w Dąbrowie Górniczej. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.