Konflikt w JSW: Działacze związkowi nie przyszli do pracy na dawnych stanowiskach
fot: Jarosław Galusek
Jutro w Jastrzębiu odbędzie się kolejna manifestacja związkowa
fot: Jarosław Galusek
Dzisiaj rano oddelegowani dotychczas do pracy związkowej działacze w kopalniach JSW mieli zgłosić się do swoich dawnych kierowników na oddziałach i wrócić do pracy na poprzednich stanowiskach. Przypomnijmy, że zarząd JSW zdecydował w piątek o przejęciu kopalń i zakładów oraz ich pracowników przez spółkę. Zdaniem zarządu oznacza to, że od dzisiaj związkowe organizacje zakładowe straciły swój status.
Zarząd JSW ostrzega, że niepodjęcie pracy przez związkowców będzie potraktowane jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych.
Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka JSW potwierdziła nettg.pl, że z nieoficjalnych danych wynika, że nikt z działaczy nie zastosował się w poniedziałek rano do polecenia pracodawcy. Jednak pewność w tej mierze spółka będzie miała dopiero za kilka tygodni: - Nie zbieramy bieżących informacji na ten temat, ponieważ nie chcemy wywoływać wrażenia, że prześladujemy związkowców i śledzimy, czy przyszli do pracy. Dlatego skorzystamy z automatycznego systemu ewidencji czasu pracy, którego zbiorcze dane znane będą na koniec maja - wyjaśniła Jabłońska-Bajer.
Dodała, że według jej wiedzy, bardzo wielu związkowców postanowiło wykorzystać zaległe urlopy. Trzech działaczy zamiast do pracy w kopalni pojechało w poniedziałek do Warszawy, by uczestniczyć w obradach Komisji Trójstronnej.