Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.03 PLN (-5.07%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.20 PLN (+1.86%)

ORLEN S.A.

132.70 PLN (-0.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.64 PLN (-0.93%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.44 PLN (-0.57%)

Enea S.A.

24.38 PLN (-0.97%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.75 PLN (-2.96%)

Złoto

4 758.57 USD (+1.19%)

Srebro

75.04 USD (-0.65%)

Ropa naftowa

102.93 USD (-0.65%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-1.15%)

Miedź

5.63 USD (-0.47%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.03 PLN (-5.07%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.20 PLN (+1.86%)

ORLEN S.A.

132.70 PLN (-0.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.64 PLN (-0.93%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.44 PLN (-0.57%)

Enea S.A.

24.38 PLN (-0.97%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.75 PLN (-2.96%)

Złoto

4 758.57 USD (+1.19%)

Srebro

75.04 USD (-0.65%)

Ropa naftowa

102.93 USD (-0.65%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-1.15%)

Miedź

5.63 USD (-0.47%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Konflikt Rosji z Ukrainą może wywołać szok gospodarczy

fot: Tomasz Rzeczycki

Zielonogórski oddział PGNiG 71 proc. wydobywanej ropy naftowej przewozi transportem kolejowym. Na zdjęciu - ekspedyt PGNiG Barnówko

fot: Tomasz Rzeczycki

- Konflikt Rosji z Ukrainą może wywołać szok o charakterze stagflacyjnym - czyli działać w kierunku utrzymywania się podwyższonej inflacji oraz negatywnie wpływać na wzrost gospodarczy - powiedział główny ekonomista banku PKO BP Piotr Bujak.

- Agresywne działania Rosji w stosunku do Ukrainy będą odbijać się na polskiej gospodarce przede wszystkim za pośrednictwem kanału rynkowego. Chodzi o wzrost cen ropy, gazu ziemnego i innych surowców, zwłaszcza metali, gdzie rola Ukrainy dla światowego rynku jest istotna. Do tego dochodzi wzrost cen produktów rolnych, szczególnie zbóż - bez dostaw z obu krajów, Ukrainy i Rosji, mielibyśmy do czynienia z istotnym wzrostem cen. To podsyciłoby presję inflacyjną, która już jest silna w całej Europie, w tym Polsce - powiedział główny ekonomista banku PKO BP Piotr Bujak.

Według danych GUS, inflacja w Polsce w styczniu wyniosła 9,2 proc. Z kolei inflacja HICP w strefie euro w styczniu wyniosła 5,1 proc.

Dodatkowo - zdaniem Piotra Bujaka - konflikt Rosji z Ukrainą może doprowadzić do wzrostu awersji do ryzyka, czyli do wychodzenia inwestorów globalnych z aktywów, które uznają za ryzykowne. Ze względu na bliskość geograficzną Polski i Ukrainy, taka niechęć do ryzyka mogłaby negatywnie odbić się na złotym, co także prowadziłoby do utrzymania się wysokiej inflacji.

Jednak - zdaniem ekonomisty PKO BP - najbardziej szkodliwa dla polskiej gospodarki mogłaby być silna eskalacja konfliktu, która prowadziłaby do przerwania dostaw surowców z obu tych krajów. Ich rola w dostawach surowców jest bowiem znacząca.

- Przykładem metalu, którego produkcja w Rosji jest znacząca, jest pallad. Z Rosji pochodzi ok. 30 proc. produkcji światowej. Ten metal ma duże znaczenie dla branży motoryzacyjnej. Z kolei Ukraina ma duże znaczenie na rynku rud żelaza i stali. Poza tym oba kraje mają bardzo duże znaczenie na rynku produktów żywnościowych - Rosja i Ukraina są w pierwszej trójce największych dostawców pszenicy na światowy rynek - powiedział Piotr Bujak.

Sytuacja, w której doszłoby do przerwania dostaw, stanowiłaby dla gospodarki potężny problem.

- Gdyby konflikt przebiegał tak gwałtownie, że doszłoby do przerwania dostaw części surowców i towarów, to efekt cenowy mógłby być jeszcze silniejszy. Tego typu zaburzenia, o dużej sile, mają charakter negatywnego szoku podażowego i oddziałują negatywnie na perspektywy wzrostu - ocenił główny ekonomista PKO BP.

I choć - jego zdaniem - z czasem moglibyśmy brakujące surowce energetyczne, takie jak ropa naftowa, zastąpić dostawami z innych źródeł, to jednak gospodarka, zarówno polska, jak i światowa, poważnie by ucierpiała.

- Wpływ obu krajów na rynek światowy jest duży, są one eksporterem różnych surowców, zaczynając od energetycznych po rolne. Dlatego właśnie konflikt Ukrainy i Rosji może wywołać szok o charakterze stagflacyjnym, a więc jednocześnie działać na utrzymanie się wysokiej inflacji i negatywnie wpływać na wzrost gospodarczy - ocenił Piotr Bujak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zarządca autostrady A4 Katowice-Kraków: Podwyżka opłat za przejazd nie odzwierciedla kosztów

Wprowadzana od 1 kwietnia podwyżka opłat za przejazd płatnym odcinkiem autostrady A4 Katowice-Kraków nie odzwierciedla w pełni realnego wzrostu kosztów - napisał w rozesłanym we wtorek oświadczeniu zarządca koncesyjnego odcinka A4, spółka Stalexport Autostrada Małopolska.

Złoto w dół, węgiel w górę!

Cena węgla w portach ARA w marcu sięgnęła już prawie 135 USD za tonę. Złoto oraz inne metale szlachetne – srebro, pallad i platyna zaliczyły z kolei w marcu mocne spadki.

ETS nie jest zły, ale skorygować go warto, by nie przejadać dochodów

System EU ETS nie jest zły, ale wymaga korekty. W związku z planowaną rewizją unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji, Instrat – przedstawia propozycje zmian i obala mity narosłe wokół niego. ETS był fundamentem unijnej polityki klimatycznej, jednak wymaga usprawnień, rekalibracji i lepszego zarządzania, aby spełnić zakładane cele.

Prezes ARP: Rozmowy z KGHM o kredycie kupieckim dla Fabryki Przewodów Energetycznych w Będzinie

Fabryka Przewodów Energetycznych w Będzinie ma zamówienia na 100 mln zł, ale potrzebuje dodatkowego kapitału, by odzyskać płynność i móc je realizować - wskazał prezes ARP Bartłomiej Babuśka. Dodał, że trwają rozmowy z KGHM o kredycie kupieckim dla FPE Będzin - kluczowego dostawcy dla energetyki i kolei.