Konferencji klimatycznej w Cancun grozi fiasko
Janusz Zaleski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, nawoływał zgromadzonych w Cancun (Meksyk) na Konferencji Klimatycznej ONZ przedstawicieli większości krajów świata do podjęcia działań, które w konsekwencji doprowadzą do ograniczenia niekorzystnych zmian klimatu, wzywał także do kontynuowania współpracy w ramach ONZ w tym zakresie – informuje biuro prasowe Ministerstwa Środowiska.
Wystąpienia przedstawicieli krajów odbywają się na finiszu szczytu klimatycznego.
Mimo, że do końca obrad pozostały już tylko godziny, wciąż nie jest jasne czy Konferencja Klimatyczna ONZ zakończy się konkretnymi decyzjami.
Nadal nie jest jasne, czy politycy: głowy państw i ministrowie, którzy wspierają ostatnie dni negocjacji, przyczynią się do osiągnięcia pozytywnego, satysfakcjonującego strony wyniku tej konferencji.
Janusz Zaleski podczas przemówienia powiedział także:
- Przybyliśmy tu wszyscy z całego świata w jednym celu: aby zagwarantować zrównoważoną przyszłość dla następnych pokoleń. Byłoby nieodpowiedzialnością zakończenie tej Konferencji bez ustanowienia solidnych podstaw dla takiej przyszłości. Byłoby to niesprawiedliwością wobec naszych dzieci oraz tych, którzy cierpieliby z powodu naszej bezczynności.
Po tym jak podczas 14. Konferencji Klimatycznej w Poznaniu, krajom sygnatariuszom Konwencji klimatycznej udało się osiągnąć wspólny grunt: ustanowiono Fundusz Adaptacyjny i Poznańską Strategię Transferu Technologii, następny krok musi być zrobiony teraz, krok, który ustanowi solidne podstawy dla ograniczenia emisji gazów cieplarnianych i działań adaptacyjnych, tak w krajach rozwiniętych jak i rozwijających się. Zrównoważony wynik tej Konferencji jest w zasięgu ręki.
Polska jako strona Protokołu z Kioto i kraj członkowski Unii Europejskiej nie tylko wypełnia swoje zobowiązania, ale również udowadnia, że ograniczanie emisji przy zachowaniu wzrostu gospodarczego może być osiągane przez stanowczą politykę, innowacyjne technologie i wolę działania. Nasza gospodarka zwiększyła dwukrotnie swoją produkcję, podczas gdy emisja gazów cieplarnianych została zredukowana o blisko 32 proc. Nie ma wątpliwości, że na całym świecie można mieć równie ambitne osiągnięcia. Podejmując decyzje nie zapominajmy o naturze problemu, który przed nami stoi: ma charakter globalny i zaangażowanie wszystkich jest niezbędne do jego rozwiązania. Globalne działania mitygacyjne i adaptacyjne muszą być przez nas podjęte jak najszybciej.
Rok 2011 jest szczególnie ważny dla Polski. W jego drugiej połowie nasz kraj będzie sprawować Prezydencję w Unii Europejskiej. Będzie odpowiedzialnością mojego kraju, aby przewodzić procesowi decyzyjnemu w ramach UE. Wspólnota i jej 27 państw członkowskich od dawna mają wiodącą rolę w negocjacjach klimatycznych, utrzymując jednocześnie pewien stopień elastyczności, który umożliwia konstruktywny dialog i popiera rozwiązania na przyszłość. Zapewniam, że podczas Prezydencji Polski w UE, naszym priorytetem będzie utrzymanie silnego i dążącego do porozumienia podejścia UE w kontekście Konferencji Klimatycznej COP 17 w Durbanie. Mając to w pamięci, dostrzegamy wielką wagę Protokołu z Kioto i zachowania jego mechanizmów elastycznych, które pomogły Polsce zredukować emisje w sposób efektywny kosztowo – podkreślił wiceszef resortu
Globalne negocjacje klimatyczne pod egidą ONZ to jeden z najważniejszych i najobszerniejszych procesów tego typu. W tym procesie, który według światowych liderów prowadzi do ustanowienia nowego ładu klimatycznego, krzyżują się interesy gospodarcze i środowiskowe. Dotychczas ich najważniejszym wynikiem w ramach Konwencji Klimatycznej było podpisanie Protokołu z Kioto – najpowszechniejszego zobowiązania światowej społeczności do redukcji emisji CO2 na rzecz ochrony klimatu.