Konferencje: innowacje a bhp

Tegoroczna konferencja naukowa KOMTECH 2014 była okazją do zaprezentowania nowoczesnych rozwiązań z dziedziny transportu i bezpieczeństwa pracy w polskich kopalniach.

Nowatorskie rozwiązania w tym zakresie, opracowane przez polskich naukowców i konstruktorów, stoją na najwyższym światowym poziomie.
Transport podziemny to jedna z najbardziej newralgicznych dziedzin współczesnego górnictwa.

Z jednej strony ma niemały wpływ na efektywność pracy górnika, który na docelowe miejsce trafia szybciej, oszczędzając siły, z drugiej jednak strony to właśnie w transporcie wydarza się najwięcej wypadków. Dlatego na szczególną uwagę zasługuje bezpieczeństwo związane z eksploatacją urządzeń służących zarówno do transportu ludzi, jak i materiału. Problem dyskutowano szeroko podczas tegorocznej konferencji KOMTECH 2014.

Transport zdalnie sterowany
Sprawnie funkcjonujący system transportu w kopalni związany jest z dużym stopniem automatyzacji wyposażenia technicznego zainstalowanego na trasie. Do sterowania urządzeniami wykorzystuje się już m.in. promieniowanie podczerwone - zwraca uwagę dr Jan Kania z Politechniki Śląskiej.
W niedalekiej przyszłości - zdaniem naukowców - sterowanie kolejkami podziemnymi odbywać się będzie zdalnie z centralnej dyspozytorni. Operatorzy kolejek będą w stałej łączności z dyspozytorem transportu, a ekran monitora umożliwi śledzenie transportu i podejmowanie stosownych decyzji.
Transport podziemny dynamicznie się rozwija. W 2007 r. długość tras kolejek w polskich kopalniach liczyła 540 km. W 2012 r. już 826 km. W tym samym czasie ponad dwukrotnie zwiększyła się też ich liczba: z 211 do 471.

- Na podstawie przeprowadzonych analiz wiadomo, że istnieją możliwości zwiększenia prędkości jazdy ludzi oraz materiału kolejkami podwieszanymi z napędem własnym. W niezbyt odległej przyszłości stanowiska pracy pod ziemią będą usytuowane coraz dalej od szybu i czas docierania załogi do celu nabierze jeszcze większego znaczenia - wyjaśnia dalej dr Jan Kania.

Inicjał jawny i dyskretny
Interesujące dane na temat wypadkowości związanej z metanem zaprezentowano w wykładzie przygotowanym przez Stanisława Trenczka i Piotra Wojtasa z Instytutu Technik Innowacyjnych Emag. Zwrócili oni uwagę na fakt, że liczba pracowników kopalni narażonych na zagrożenia techniczne jest mimo redukcji zatrudnienia w branży nadal bardzo wysoka i waha się w przedziale od 60 do 80 proc. W ub.r. zagrożeniami objętych mogło być nawet 120 tys. pracowników spośród 150 tys. zatrudnionych ogółem w górnictwie podziemnym. Najwięcej, bo ponad 103 tys., w górnictwie węgla kamiennego, ok. 12,2 tys. w kopalniach rud miedzi i 1,2 tys. w kopalniach rud cynku i ołowiu.

Statystyka wypadków z 2013 r. pokazuje, że zagrożenia związane z ruchem maszyn i urządzeń są najczęstsze, jednak wystąpiły też cztery zdarzenia z udziałem metanu. Odpowiedzialność prawna za ewentualne skutki dostarczenia maszyny stwarzającej zagrożenie i za należyte przygotowanie instrukcji jej obsługi powinna, zdaniem Andrzeja Figla z gliwickiego Komagu, motywować producentów do powierzania projektowania kombajnów najlepszym inżynierom. Autor prezentacji przypomniał, że Instytut Techniki Górniczej Komag wspiera producentów w dokumentowaniu zgodności ich wyrobów z mającymi zastosowanie wymaganiami technicznymi, wliczając w to certyfikację, analizę bezpieczeństwa, a także ocenę ryzyka ich użytkowania.

Konferencja KOMTECH 2014 odbywała się w dniach 19-21 listopada w Kliczkowie, pod honorowym patronatem ministra gospodarki i prezesa Wyższego Urzędu Górniczego. Patronat medialny sprawowały Trybuna Górnicza i portal nettg.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.