Konferencje: „Górnictwo wczoraj i dziś”

Dzisiaj (4 listopada) w Ustroniu rozpoczyna się XII konferencja z cyklu „Górnictwo wczoraj i dziś”. Organizatorem spotkania jest Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa.

Konferencja podzielona została na trzy sesje. Podczas pierwszej z nich zaprezentowane zostaną trzy referaty, dotyczące wykorzystania zasobów węgla zalęgających w pobliżu szlaków komunikacyjnych, niekonwencjonalnych złóż gazu w Polsce oraz perspektyw rozwoju odnawialnych źródeł energii.

Tematyka referatów zgrupowanych w drugiej sesji związana jest z górnictwem skalnym i otworowym, perspektywami podziemnego zgazowania węgla i składowaniem dwutlenku węgla oraz z bezpieczeństwem surowcowym Polski. Trzecia i ostatnia sesja poświęcona będzie przede wszystkim tradycji górniczej.

Dr Sebastian Kosakowski z Muzeum Miejskiego „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej będzie prezentował referat dotyczący dawnych urządzeń hydrotechnicznych wykorzystywanych w górnictwie, Górniczy Kodeks Postępowania omówi Katarzyna Sobota-Litwoch, a referat dotyczący dawnego słownictwa górniczego przedstawi dr Andrzej Wójcik z Polskiej Akademii Nauk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.