Konferencja: wody na poszukiwania gazu z łupków nie brakuje

Obecnie nie widać ryzyka nadmiernego zużycia wód podziemnych na potrzeby poszukiwania gazu z łupków - oceniała we wtorek (10 czerwca) na konferencji Shale Science dziekan wydziału geologii UW prof. Ewa Krogulec. Podkreślała jednak, że oszczędzać wodą tak czy inaczej warto.

Jak mówiła prof. Krogulec, wydaje się, że z punktu widzenia eksploatacji gazu z łupków główne czynniki ryzyka to nadmierny pobór wody z warstw wodonośnych i ich zanieczyszczenie. Jej zdaniem, nie ma natomiast niebezpieczeństwa "ucieczki" wody z tych warstw z powodu wierceń. Przypomniała, że poprzez warstwy wodonośne w Polsce wywiercono już kilka tysięcy otworów, a technologia uszczelniania tych warstw jest dopracowana.

Odnosząc się do ryzyka nadmiernego czerpania wody prof. Krogulec przypomniała, że niebezpieczeństwo prawie całkowitego zużycia wód podziemnych dotyczy 1,4 proc. powierzchni Polski, a ponad 90 proc. powierzchni kraju ma wysokie rezerwy wód podziemnych.

Prezentowała też połączenie danych o zasobach wodnych z terenami tzw. pasa łupkowego, składającego się z basenów lubelskiego, podlaskiego i bałtyckiego. Najlepsze warunki wodne występują na Lubelszczyźnie, gdzie zasoby są największe, stopień ich zagospodarowania najniższy, podatność na przenikanie zanieczyszczeń do wód gruntowych także najniższa.

Na Pomorzu z kolei zagospodarowanie zasobów w stosunku do ich wielkości wynosi ok. 60 proc., ale zdaniem prof. Krogulec nie jest to niepokojące, a prognozy również nie przewidują kłopotów.

Geolog zaznaczyła, że dane te dotyczą całych obszarów, a lokalne warunki mogą być inne, jednak inwestor zawsze jest zobowiązany do ich analizy. Dodała, że cała sytuacja nie zwalnia nas od szukania alternatywnych źródeł wody. Jako jedną z możliwości wskazała recykling, czyli mieszanie płynu po szczelinowaniu z wodą użytkową do ponownego użycia. Symulacje wskazują, że jest to możliwe - zaznaczyła prof. Krogulec.

Jak podkreślała z kolei Magdalena Piątkowska z Orlen Upstream, dla wykonanychprzez firmę 11 odwiertów, w tym trzech poziomych, zrobiono 22 pełne opracowania stanu środowiska i nie stwierdzono przekraczania parametrów. Wyjątkiem było przekroczenie norm hałasu na odwiercie Berejów, jednak nie było protestów mieszkańców z tego powodu - dodała.

Jak mówiła też Piątkowska, wydaje się, że w warunkach polskich największym wyzwaniem dla inwestora jest transport drogowy. - Wiąże się to głównie ze złym stanem polskich dróg. Większość prac odbywa się na terenach rolniczych z ubogą siecią drogową, a przejazd całej floty samochodów jeszcze je degraduje - zauważyła.

Z zaprezentowanych na konferencji danych wynika, że jeżeli chodzi o zanieczyszczenie powietrza przez silniki maszyn pracujących na wiertni, problemem może być w zasadzie jedynie chwilowe przekroczenia norm zawartości dwutlenku azotu.

wkr/ mhr/ drag/

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tajwan w Jaworznie? To auto mogłoby zdobyć rynek europejski.

Fabryka półprzewodników i produkcja aut elektrycznych - na tego rodzaju współpracę z Tajwanem liczy wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros. Jego zdaniem samochód, który może powstać dzięki tej współpracy będzie miał naprawdę dobrą technologię, mógłby zdobyć rynek europejski.

Motyka: CPN powinien zostać przedłużony przynajmniej do połowy czerwca

Rządowy pakiet Ceny Paliw Niżej powinien zostać przedłużony przynajmniej do połowy czerwca - ocenił we wtorek minister energii Miłosz Motyka. Zastrzegł jednocześnie, że decyzja o ewentualnym przedłużeniu programu będzie wynikała z rekomendacji ministra finansów.

Zgri arc

Nowoczesne rozwiązanie znacząco poprawiło bezpieczeństwo pracy górników w PGG

W tym roku Zakład Górniczych Robót Inwestycyjnych zapowiedział realizację dwóch wielkozakresowych projektów wierceń kierunkowych. Średnie ujęcie metanu z wykonanych odwiertów wynosiło ponad 18 m sześc. na minutę, co znacząco wpłynęło na poprawę parametrów bezpieczeństwa prowadzonych robót eksploatacyjnych.

Bezpieczniej na katowickich drogach. Prezydent: Bardzo dobry efekt daje strefa Tempo 30

Wydział Transportu Urzędu Miasta Katowice podsumował poziom bezpieczeństwa na katowickich drogach w 2025 roku. W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba wypadków na katowickich drogach zmniejszyła się o blisko 49%. W 2025 r. w Katowicach w wyniku wypadków rannych zostało 167 osób - o 144 mniej niż 10 lat temu. Natomiast w strefie Tempo 30 odnotowano 10 wypadków drogowych, co oznacza spadek o blisko 65% w stosunku do roku 2014 - ostatniego przed wprowadzeniem strefy. Materiał przekazany radnym Rady Miasta został opracowany na podstawie danych Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.