Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.90 PLN (+0.54%)

KGHM Polska Miedź S.A.

324.00 PLN (-0.31%)

ORLEN S.A.

127.98 PLN (+0.82%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.62 PLN (+2.21%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.90 PLN (+1.04%)

Enea S.A.

22.58 PLN (0.00%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.55 PLN (+2.08%)

Złoto

4 759.30 USD (+0.27%)

Srebro

77.77 USD (+0.98%)

Ropa naftowa

101.45 USD (+2.18%)

Gaz ziemny

2.71 USD (+0.74%)

Miedź

6.14 USD (+1.92%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.90 PLN (+0.54%)

KGHM Polska Miedź S.A.

324.00 PLN (-0.31%)

ORLEN S.A.

127.98 PLN (+0.82%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.62 PLN (+2.21%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.90 PLN (+1.04%)

Enea S.A.

22.58 PLN (0.00%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.55 PLN (+2.08%)

Złoto

4 759.30 USD (+0.27%)

Srebro

77.77 USD (+0.98%)

Ropa naftowa

101.45 USD (+2.18%)

Gaz ziemny

2.71 USD (+0.74%)

Miedź

6.14 USD (+1.92%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Konferencja: tym trapi się branża energetyczna...

fot: Kajetan Berezowski

Polska ma problem z bardzo dużym importem biomasy, a pieniądze zamiast iść do rodzimych producentów trafiają za granicę

fot: Kajetan Berezowski

Największym problemem dla branży energetycznej wytwarzającej energię ze źródeł odnawialnych jest brak kompleksowych regulacji prawnych, co spowodowało m.in. załamanie się rynku zielonych certyfikatów - uważają branżowi eksperci.

Podczas czwartkowej (11 kwietnia) konferencji prasowej przedstawiciele branży i eksperci informowali o zagrożeniach dla sektora energii odnawialnej.

Benny H. Laursen z firmy doradczej Laursen Consulting wskazał, że branża nie może się doczekać tzw. dużego trójpaku energetycznego, w tym ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE).

- Największym problemem jest właśnie brak regulacji prawnych, które powodują dużą niepewność na rynku i mogą przyczynić się do ograniczenia OZE w Polsce, co może spowodować problemy z osiągnięciem 15 proc. energii z OZE w bilansie energii w 2020 roku - zaznaczył.

Polska przyjmując pakiet klimatyczny UE zobowiązała się do ograniczenia do 2020 r. o 20 proc. emisji gazów cieplarnianych, zwiększenia efektywności energetycznej o 20 proc. jak i osiągnięcia 15 proc. udziału energii wytworzonej ze źródeł odnawialnych w końcowym bilansie energetycznym.

Laursen ocenił, że brak kompleksowej ustawy przyczynił się także do załamania się rynku tzw. zielonych certyfikatów.

Dyrektor generalny Polskiej Izby Gospodarczej Energetyki Odnawialnej Michał Ćwil wskazał, że ustawa o OZE powinna wprowadzać m.in. minimalną cenę zakupu certyfikatu, aby zapobiec m.in. ich nadpodaży, a cały system powinien być racjonalny i w miarę tani tak, by końcowi odbiorcy nie musieli płacić coraz więcej za energię.

Zgodnie z polskim prawem każdy producent lub sprzedawca energii musi uzyskiwać pewien jej procent ze źródeł odnawialnych i legitymować się świadectwami pochodzenia, tzw. zielonymi certyfikatami. Jeżeli ich nie posiada, może je kupić na rynku - na giełdzie bądź na podstawie umowy dwustronnej. Natomiast, jeśli tego nie zrobi musi zapłacić tzw. opłatę zastępczą na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Od miesięcy rynkowa cena certyfikatów jest bardzo niska i ich sprzedaż nie rekompensuje producentowi energii w technologii współspalania kosztów zakupu droższej od węgla biomasy. W związku z tym opłaca się ograniczyć stosowanie biomasy i płacić opłatę zastępczą.

Zdaniem Ćwila w krótkoterminowej perspektywie państwo powinno interweniować na rynku zielonych certyfikatów. Z kolei w ocenie Laursena powinno się zlikwidować opłatę zastępczą, a zostawić jedynie zielone certyfikaty. Według niego uzyskane przez NFOŚiGW pieniądze z opłat zastępczych są niewykorzystywane i powinny wrócić do branży.

Dodał, że kryzys na rynku zielonych certyfikatów powoduje coraz większe problemy dla branży biomasowej. Ocenił, że Polska nie wykorzystuje w pełni własnych zasobów.

- Polska ma problem z bardzo dużym importem biomasy, a pieniądze zamiast iść do rodzimych producentów trafiają za granicę - zaznaczył Laursen. Krytykował sprowadzanie biomasy np. z Ukrainy czy z innych kontynentów. - Aby przewieźć ten towar z tak daleka trzeba spalić olbrzymie ilości paliwa i to paradoksalnie powoduje, że energia uzyskana z takiej biomasy może być czarniejsza niż z węgla - ocenił.

Prezes Polskiej Izby Biomasy Ryszard Gajewski dodał, że import zagranicznej biomasy stanowi od 15 do 20 proc. jej krajowego wykorzystania.

- Nasz kraj ma olbrzymie zasoby biomasy, to jest lokalne paliwo i nie powinno być sprowadzane - podkreślał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758126681 motyka

Minister Energii: W czwartek oba rodzaje benzyny będą droższe, tańszy z kolei będzie diesel

W czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,97 zł, benzyny 98 - 6,56 zł, a oleju napędowego - 6,71 zł - wynika ze środowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w czwartek na stacjach ceny maksymalne obu rodzajów benzyny będą wyższe niż w środę; stanieje olej napędowy.

EEC 2026: Pratt & Whitney wybuduje zakład za 100 mln dolarów

Pratt & Whitney wybuduje w Rzeszowie za 100 mln dol. zakład produkujący zaawansowane części do silników lotniczych wykorzystywane w lotnictwie cywilnym i wojskowym - poinformował w Katowicach prezes Pratt & Whitney Polska Piotr Owsicki. Inwestycja ma być gotowa w 2028 r., pracę znajdzie 140 osób.

Adwokat w Katowicach a aresztowanie – co zrobić w pierwszych 72 godzinach?

Nagłe zatrzymanie i ryzyko zastosowania najsurowszego środka zapobiegawczego należą do sytuacji, które wywołują ogromne napięcie i poczucie całkowitej utraty wpływu na bieg wydarzeń. Właśnie wtedy kluczowego znaczenia nabiera znajomość własnych praw, szybka reakcja oraz wsparcie, jakie może zapewnić adwokat w Katowicach, ponieważ pierwsze godziny po zatrzymaniu bardzo często rzutują na dalsze losy całej sprawy.

Badają hałdę po kopalni Pokój. To reakcja na skargi mieszkańców

Pobierane są kolejne próbki gruntu na hałdzie po kopalni Pokój w Rudzie Śląskiej. Badania składu gleby to efekt reakcji SRK na sygnały mieszkańców. Na miejscu pracują eksperci Instytutu Ekologii Terenów Uprzemysłowionych, którzy pobierają próbki do analizy. W działaniach uczestniczą społeczni obserwatorzy.