Konferencja poświęcona problematyce prac serwisowych w górnictwie

Bobrka muzeum kopalnia bobrka pl

fot: bobrka.pl

O sposobach pozyskania gazu ziemnego ze złóż niekonwencjonalnych rozmawiano m.in. w Bóbrce pod Krosnem podczas międzynarodowej konferencji naukowo-technicznej

fot: bobrka.pl

W Muzeum Przemysłu Naftowego w Bóbrce zakończyła się w piątek trzydniowa XI Międzynarodowa Konferencja Naukowo-Techniczna "Zabiegi intensyfikacyjne i pomiary w odwiertach gazowych", której organizatorem jest Zakład Robót Górniczych Krosno Sp. z o.o. oraz Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Przemysłu Naftowego i Gazowniczego – Oddział Krosno.

- Podczas obrad poruszano m.in. problematykę możliwości pozyskania gazu ziemnego ze złóż niekonwencjonalnych, wykonywania prac serwisowych dla potrzeb górnictwa naftowego, w szczególności: zabiegów hydraulicznego szczelinowania, testów produkcyjnych, pomiarów geofizycznych i perforacji w rekonstruowanych odwiertach. Referaty wygłaszali naukowcy i specjaliści z uczelni, instytucji naukowo-badawczych, firm eksploatacyjnych i serwisowych - poinformowała nettg.pl Jolanta Talarczyk, rzecznik Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.

W obradach tegorocznej konferencji tradycyjnie uczestniczyli przedstawiciele nadzoru górniczego z Wyższego Urzędu Górniczego oraz okręgowych urzędów górniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.