Konferencja o sprawczej mocy węgla w Zabrzu

fot: Kajetan Berezowski

- Górnictwo to maszyneria, która ukształtowała naszą rzeczywistość – przekonywał Grzegorz Odoj z UŚ w Katowicach

fot: Kajetan Berezowski

Węgiel jako źródło energii ma siłę przemieniania, a siła ta powoduje, że zmienia się świat, który na nim wyrósł. Węglowa rzeczywistość społeczności i jednostek oraz wytwarzanej przez nie kultury poddawały się mocy sprawczej tej kopaliny od końca XVIII w. I w zasadzie jest tak do tej pory. Jak zatem zmienia się nasza rzeczywistość, tu na Śląsku? Czy wciąż poddajemy się mocy sprawczej węgla?

Na te pytania poszukiwali odpowiedzi uczestnicy konferencji "Węgiel: ruch", która odbyła się w czwartel. 26 września, w Łaźni Łańcuszkowej Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu.

- Musimy dbać o niematerialne dziedzictwo górnicze, przekazywać i przetwarzać, aby ono trwało dalej, przez następne pokolenia. Jeśli chodzi o dziedzictwo materialne, to musimy zadbać o nie, otoczyć opieką, najlepiej taką, żeby zachować je w takim kształcie, w jakim było. W Zabrzu nam się to udaje - przekonywała Beata Piecha-van Schagen, koordynator działań naukowych w Muzeum Górnictwa Węglowego.

Zabrzańskie muzeum nie tylko otacza opieką pozostałości po dawnych kopalniach, ale również dba o tradycje związane z ta branżą. W ub.r. udało się wpisać postać św. Barbary, patronki górników, na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. Jak zapowiedziała van Schagen, najprawdopodobniej jeszcze w br. zostanie sformułowany wniosek o wpis dorocznych uroczystości górniczych na Światową Listę UNESCO.

Podczas konferencji dyskutowano ponadto o rozwoju miast na Górnym Śląsku, które rozwijały się właśnie dzięki przemysłowemu węglowemu i wielokulturowości.

- Dziś kojarzymy Mysłowice jedynie z kopalnią Mysłowice-Wesoła, bo inne już nie istniej. Ale od połowy XIX w. do przełomu XIX i XX w. na terenie miasta funkcjonowało ok. 70 kopalń. To była maszyneria, która w różnych wymiarach kreowała lokalną kulturę , życie społeczne i obyczajowość. Do Mysłowic przybywali ludzie różnych kultur i narodowości. Mysłowice były przez wiele lat miastem wybitnie wielokulturowym o czy zapomniano po 1945 r. – wspomniał Grzegorz Odoj, naukowiec z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Z kolei Adam Kowalski, niezależny interpretator dziedzictwa kulturowego, zwrócił uwagę na konieczność ratowania śląskiego krajobrazu.

- Przejdźmy się na hałdy, zobaczmy jak zmienia się nasz krajobraz. Czasami wystarczy zwykła bierność, żeby przyroda wróciła i sama zagospodarowała tereny, które niegdyś naturze odebrał przemysł – wskazywał.

Jego zdaniem człowiek zbyt nachalnie postępuje usiłując rekultywować tereny pogórnicze.

- Często wolimy rozebrać hałdy i wykorzystywać kryjący się w nich surowiec pod budowę dróg. Taka rekultywacja planowa jest oczywiście potrzebna, ale nie w każdym przypadku. Zawsze pozostaje drugie rozwiązanie – po prostu zostawienie takiej hałdy przyrodzie. Hałdy stały się ostatnimi laty miejscami turystyki i wypoczynku. Doceńmy to – namawiał Adam Kowalski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.