Konferencja EMTECH 2010

Pod patronatem, wicepremiera i ministra gospodarki, Waldemara Pawlaka w dniach 19-21 maja odbędzie się konferencja naukowo – techniczna EMTECH 2010, którą organizuje Instytut Technik Innowacyjnych EMAG. Jej tematyka dotyczy zasilania, informatyki i automatyki w przemyśle wydobywczym. O konferencji, która odbędzie się w Ustroniu, w Hotelu Olimpic, portal nettg.pl dowiedział się z informacji zamieszczonych na stronie instytutu.

 

W ubiegłorocznej edycji, która odbyła się w Rawie Mazowieckiej, wzięło udział 125 uczestników. Reprezentowali oni nadzór górniczy, wyższe uczelnie, jednostki badawczo-rozwojowe, przedsiębiorstwa górnicze, kopalnie oraz firmy zaplecza górniczego. Swoje referaty przedstawiło 67 autorów.

 

Główną tematyką tegorocznej edycji będą rozwiązania z zakresu: eksploatacji systemów elektroenergetycznych kopalń, automatyzacji i monitorowania górniczych procesów technologicznych, identyfikacji, modelowania i symulacji procesów technologicznych, systemów teleinformatycznych, systemów oceny zagrożeń sejsmicznych w kopalniach, informatyki i automatyki przemysłowej oraz kompatybilności elektromagnetycznej w górnictwie. Sporo miejsca zajmą także tematy związane z systemami bezpieczeństwa w górnictwie oraz wymaganiami aktualnie obowiązujących dyrektyw, norm i przepisów.

 

Opłata za udział w konferencji wynosi 990 zł + VAT. Kwota obejmuję udział w obradach konferencji, materiały konferencyjne drukowane oraz na płycie CD, zakwaterowanie i wyżywienie od 19 do 21 maja 2010 r.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.