Kondycja globalnej gospodarki nadal krucha

fot: Krystian Krawczyk

Wielka Brytania sprzeciwia się przyjmowaniu nowych celów klimatycznych UE na rok 2030 r., a zwłaszcza w zakresie udziału OZE w produkcji energii

fot: Krystian Krawczyk

Czwartkowa nieoczekiwana obniżka głównej stopy procentowej w eurolandzie jest wyraźną oznaką, że szefowie banków centralnych uważają, iż rachuby łączone z ożywieniem mogą być na wyrost - ocenia w sobotnim komentarzu "Financial Times".

"Wprawdzie niektóre czarne chmury ustąpiły, ale nie zanosi się na to, by tempo wzrostu występujące w gospodarkach wysoko rozwiniętych przed kryzysem (z lata 2008 r. - PAP) miało szybko powrócić () Fałszywe świty stały się normą od drugiego półrocza 2009 r., gdy globalna gospodarka po raz pierwszy zaczęła się ożywiać" - zaznacza gazeta.

Za wyraz niemocy gospodarek uprzemysłowionych uznaje "FT" niską inflację, której rekordowy spadek do 0,7 proc. skłonił EBC do ostatniej obniżki głównej stopy procentowej. W USA i eurolandzie ceny rosną najwolniej od 2009 r., a w Japonii, tamtejszy bank centralny ma obawy, czy wygenerowany przez niego wzrost cen utrzyma się.

Innym problemem są nadwyżki salda obrotów bieżących w Chinach i Niemiec. Niski stosunkowo popyt wewnętrzny w największej gospodarce eurostrefy powoduje - zdaniem dziennika - to, że zadłużonym krajom eurolandu trudno zwiększyć eksport i wydźwignąć się z recesji.

"Jak dotąd obfitość taniego pieniądza generowanego przez banki centralne spowodowała, że różne choroby były pod kontrolą, ale ożywienie jest najeżone potencjalnymi szokami" - napisał "FT".

Wśród nich gazeta wymienia ograniczenie programu QE3 (elektronicznej kreacji podaży pieniądza używanego przez Fed do skupywania obligacji skarbowych i obligacji wspartych długiem hipotecznym - PAP), a następnie zupełne wygaszenie go. Skutki odczuje rynek obligacji państwowych i korporacyjnych krajów rozwiniętych, a także gospodarki wschodzące.

Inną niewiadomą jest zapowiedziany na 2014 r. przegląd kondycji banków eurostrefy - największe "sprzątanie" w historii bankowości, którego efektem będzie restrukturyzacja na dużą skalę. "Gdy stawka jest tak duża, wahania rynkowe są nieuchronne, dlatego inwestorzy powinni przygotować się na wyboistą drogę" - konkluduje "FT".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

Saługa: Naszą ambicją jest, żeby przemysł nadal był na Śląsku

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa stwierdził, że śląski przemysł musi dostosować się do pędzącego świata.

Huta Częstochowa zakończyła remonty i uruchomiła już produkcję zbrojeniową

Huta Częstochowa zakończyła prowadzone od maja tzw. remonty średnie stalowni oraz walcowni i przywraca pełną produkcję - poinformował  prezes huty Adrian Sienicki. Zaznaczył, że huta uruchomiła już produkcję zbrojeniową.

Studenci w Koksowni Przyjaźń. Zobaczyli mieszankę wsadową i baterie koksownicze

Jaką drogę musi pokonać bryła węgla, aby stała się jednym z najważniejszych surowców dla światowego hutnictwa? Odpowiedź na to pytanie poznawali studenci Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego podczas wizyty w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej należącej do JSW Koks.