Kończy pracę komisja wyjaśniająca okoliczności tragedii w Zofiówce

fot: Maciej Dorosiński

Wszystkim organom administracji rządowej działającym w Śląskiem wicewojewoda poleca opuścić w czwartek 28 kwietnia flagi państwowe do połowy masztu

fot: Maciej Dorosiński

W czwartek w Wyższym Urzędzie Górniczym w Katowicach po raz kolejny zbierze się specjalna komisja, wyjaśniająca przyczyny i okoliczności kwietniowej katastrofy w kopalni Zofiówka, gdzie w wyniku silnego wstrząsu i wypływu metanu zginęło 10 górników. Prace komisji dobiegają końca.

- W toku prac komisji zgromadzono bardzo obszerny materiał, który został szczegółowo przeanalizowany. Mogę potwierdzić, że obecnie prace komisji są na końcowym etapie - powiedziała w poniedziałek rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) Anna Swiniarska-Tadla.

Rzeczniczka nie chciała przesądzać, czy już w najbliższy czwartek opublikowany zostanie ostateczny raport z prac komisji, działającej od maja tego roku; jednak najważniejsze ustalenia ekspertów dotyczące przyczyn i okoliczności wypadku zostały już ustalone.

- Na wyniki prac komisji czekają rodziny zmarłych górników, a także władze kopalni i Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Od rekomendacji nadzoru górniczego zależeć będą dalsze losy rejonu, gdzie doszło do katastrofy. Jakiekolwiek dalsze prace w tym rejonie zależą od zaleceń nadzoru górniczego - powiedział rzecznik JSW Tomasz Siemieniec.

Do katastrofy w kopalni Zofiówka doszło 23 kwietnia br. Dwa dni później prezes Wyższego Urzędu Górniczego Adam Mirek powołał specjalną komisję do wyjaśnienia przyczyn i okoliczności tragedii. Na czele zespołu ekspertów, naukowców i przedstawicieli nadzoru górniczego stanął dyrektor Departamentu Górnictwa WUG Zbigniew Rawicki.

Jak wstępnie ustalono, katastrofę spowodowało tąpnięcie wywołane wstrząsem o magnitudzie ponad 2,5 stopnia. Wstrząs ten, poza zniszczeniami w wyrobisku, w którym zginęli ludzie, spowodował duży wypływ metanu - zawartość tego gazu w chodniku zaraz po wypływie wynosiła ok. 100 proc., po pewnym czasie spadając do 80-90 proc. Górnicy udusili się w atmosferze nienadającej się do oddychania.

W rejonie katastrofy nie drążono w tym czasie chodnika, lecz wykonywano prace o charakterze profilaktyczno-zapobiegawczym. Ten rejon objęty był IV, najwyższą kategorią zagrożenia metanowego, III (również najwyższą) kategorią zagrożenia wyrzutami gazów i skał oraz zagrożeniem tąpaniami w I stopniu, w dwustopniowej skali.

Zadaniem komisji WUG było wyjaśnienie, dlaczego doszło do tąpnięcia oraz wypływu tak dużej ilości metanu, powodującego atmosferę beztlenową. Poza przedstawicielami nadzoru górniczego, w składzie komisji znaleźli się przedstawiciele Akademii Górniczo-Hutniczej, Politechniki Śląskiej, Głównego Instytutu Górnictwa, związków zawodowych, Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach i Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

W ramach prac komisji powołano pięć zespołów, które zajęły się odpowiednimi ekspertyzami dla ustalenia przyczyn i określenia działań zapobiegawczych. Sporządzono opracowania dotyczące geofizycznych podstaw wstrząsu, analizę geomechaniczną, analizę zagrożenia metanowego i potencjalnego wyrzutu gazów i skał. Oceniono też akcję ratowniczą. Jeden z zespołów analizował potencjalny wpływ prowadzonych robót górniczych na katastrofę. Zadaniem specjalistów było również wypowiedzenie się ws. przyszłości rejonu katastrofy.

Przed rozpoczęciem prac komisja zapoznała się z wynikami oględzin miejsca katastrofy, które potwierdziły, że kwietniowy wstrząs spowodował poważne zniszczenia w wyrobisku 900 m pod ziemią. Doszło m.in. do deformacji i uszkodzeń obudowy chodnikowej, zawężenia gabarytów chodnika oraz zniszczenia i przemieszczenia maszyn.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Trzy dni rozmów o przyszłości górnictwa, energetyki i technologii

W Katowicach odbyło się Future Mining Forum & Expo 2026. Poruszono szereg tematów istotnych dla górnictwa i innych kluczowych surowców. 

1758481538 katowickiwegiel

Pracownicy Katowickiego Węgla otrzymali zaległe wynagrodzenia

Zaległe wynagrodzenia wobec byłych pracowników Katowickiego Węgla zostały wypłacone. Wykonane przelewy zamykają jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych społecznie elementów porządkowania sytuacji spółki. Rozwiązanie problemu wymagało ponadstandardowych rozwiązań i ścisłej współpracy Holdingu KW, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz samorządu województwa śląskiego.