Koncesje na włosku

fot: Maciej Dorosiński

Będziemy działać na rzecz naprawy wadliwego prawa. Chcemy mieć jasność w kwestiach podatkowych - zapowiada przewodniczący SGGP

fot: Maciej Dorosiński

Jeżeli relacje górnictwa z samorządami mają się dobrze układać, to niezbędna jest naprawa kilku aktów prawnych, zwłaszcza tych odnoszących się bezpośrednio do podatków i opłat. Każdy większy konflikt może uniemożliwić funkcjonowanie nawet najlepiej prosperującej kopalni.

Brakuje jednoznacznych uregulowań dotyczących opodatkowania nieruchomości znajdujących się w podziemnych wyrobiskach kopalń. Nie ma też zamkniętego ich katalogu, który zapobiegłby sporom na tym tle w przyszłości. Minął właśnie rok od momentu, gdy przedstawiciele Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce interweniowali u premier Beaty Szydło i prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie pilnego podjęcia prac nad nowelizacją ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Gminom chodzi o stworzenie niebudzącej wątpliwości prawnych definicji budowli dla celów podatkowych. Niestety, do tej pory odpowiedzi brak. Tymczasem gminy górnicze przez wiele lat odprowadzały do budżetu państwa podatek janosikowy - obowiązkową wpłatę do budżetu państwa, dokonywaną przez samorządy o najwyższych dochodach.

- Regulujemy nasze zobowiązania wobec górnictwa. Podatek od wyrobisk musimy zwrócić z odsetkami, ale „janosikowego” państwo nie zamierza nam zwrócić – przyznaje Tadeusz Chrószcz, przewodniczący Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce.

Jest szansa, ale...
Dlatego wiele śląskich samorządów obawia się zablokowania procesów inwestycyjnych i braku możliwości absorpcji środków unijnych w przyszłości.

Tymczasem w 2019 r. wygasają koncesje wielu zakładów górniczych. Ich prolongaty zależą również od samorządów, które będą je uzgadniały. Zdaniem ekspertów koncesje wielu zakładów górniczych wiszą dziś na przysłowiowym włosku. Stracimy na tym wszyscy, ponieważ złoża węgla stanowią o bezpieczeństwie energetycznym kraju. W myśl przepisów podstawowym warunkiem odmowy wydania koncesji jest sytuacja, w której zamierzona działalność uniemożliwia wykorzystanie nieruchomości zgodnie z ich przeznaczeniem lub w sposób określony w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego (bądź studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego). Słowem, jeśli władze danej gminy udowodnią, że górnictwo szkodzi rozwojowi i środowisku, to zaprzestanie eksploatacji stanie się nieuniknione.

- I właśnie tego obawiają się przedsiębiorcy górniczy. Na dodatek nasze prawodawstwo wciąż niezbyt precyzyjnie definiuje ochronę złóż surowców, takich jak np. węgiel. Ta ochrona funkcjonuje w różnych aktach prawnych, w sposób bardzo rozproszony. Tymczasem potrzeba nam jasnych i zarazem jednolitych regulacji. Nowe uwarunkowania prawne muszą m.in. uściślić pojęcie „interesu publicznego” i złóż strategicznych. Pojawia się szansa na to, że działalność górnicza będzie bardziej priorytetowo traktowana, bo proces legislacyjny zmierzający w tym kierunku już się rozpoczął. Niewykluczony jest jednak scenariusz, w którym prawodawca postawi przed przedsiębiorcą tak wyśrubowane warunki środowiskowe, że działalność górnicza pod względem ekonomiczno-technicznym stanie się po prostu nieopłacalna – zauważa Piotr Kujawski, dyrektor Departamentu Ochrony Środowiska i Gospodarki Złożem w Wyższym Urzędzie Górniczym.

Kompromis poszukiwany
Tadeusz Chrószcz, przewodniczący Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce przyznaje, że na Śląsku samorządy zależą od górnictwa i vice versa. Jednak niesprzyjające przepisy prawne mogą spowodować, że gminom przestanie zależeć na kopalniach.

- Zwłaszcza, że stajemy przed kolejną groźbą ograniczenia dochodu z opłaty eksploatacyjnej, którą przewiduje projekt ustawy o Państwowej Służbie Geologicznej, przedstawiony przez resort środowiska – wskazuje Chrószcz.

Dziś jeszcze, mimo wielu spornych kwestii, relacje pomiędzy samorządami a spółkami górniczymi układają się w miarę poprawnie. Duża w tym rola nadzoru górniczego, jako organu bezstronnego w sporach pomiędzy przedsiębiorcami górniczymi a samorządami.

- Z inicjatywy Wyższego Urzędu Górniczego od kilkunastu lat działają zespoły porozumiewawcze. To właśnie one stały się płaszczyzną trójstronnej współpracy samorządów terytorialnych, przedsiębiorców i organów nadzoru górniczego w sprawach planowanych eksploatacji oraz zakresów usuwania szkód górniczych przez spółki węglowe – przyznaje dyrektor Piotr Kujawski.

Dialog i kompromis są bezcenne, chociażby ze względu na fakt, że Polska Grupa Górnicza (a dawniej Kompania Węglowa) płaci każdego roku prawie 220 mln różnego rodzaju podatków. W tym 104 mln zł to opłata z tytułu podatku od osób fizycznych, 64,3 mln zł stanowi podatek od nieruchomości, 35,2 mln zł wynosi opłata eksploatacyjna, a 15 mln zł inne opłaty związane z funkcjonowaniem kopalń. To spore kwoty zarówno dla budżetu państwa, jak i samych gmin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pod tym względem Polska wypada lepiej niż Czechy, Węgry i Niemcy

Polska ma niski wskaźnik inwestycji brutto do PKB, ale pod względem inwestycji netto wypada bardzo dobrze - ocenił BNP Paribas. Z jego analizy wynika, że po uwzględnieniu amortyzacji Polska wypada lepiej niż inne państwa regionu, np. Czechy, Węgry i Niemcy.

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.