Koncesja upływa, a wydobycia nie ma

fot: Tomasz Rzeczycki

Na terenie gminy Boleszkowice kruszywo naturalne wydobywane jest tylko w Chlewicach. Planowana kopalnia w Namyślinie miała być drugim zakładem górniczym na tym terenie

fot: Tomasz Rzeczycki

Latem 2012 r. wydana została koncesja wydobywcza dla złoża Namyślin - Wielopole. Mimo upływu dobrych kilku lat, do dzisiaj wydobycie nie ruszyło. W miejscu planowanej kopalni nadal rośnie las. Dzieje się tak mimo wielokrotnych starań przedsiębiorcy. Co stoi na przeszkodzie?

Namyślin to wieś w województwie zachodniopomorskim w gminie Boleszkowice, położona kilka kilometrów od granicy z Republiką Federalną Niemiec. Przebiega przez nią linia kolejowa nr 273, którą kursują m.in. składy z węglem pomiędzy portami w Szczecinie i Świnoujściu a południem Polski. Nieco ponad kilometr od tej linii, w lesie na północ od wsi znajduje się złoże kruszywa.

- Na terenie obrębu Namyślin została wydana koncesja na wydobycie kruszywa naturalnego. Obszar górniczy wynosi 46,2648 ha - stwierdza Marcin Lazer z Urzędu Gminy Boleszkowice.

Chodzi o działki nr 524, 525, 533 i 534. To teren zarządzany przez Nadleśnictwo Dębno. Konkretnie jest to Leśnictwo Boleszkowice, obręb Namyślin. To las gospodarczy, o wieku rębności określonej na 100 lat. Obecnie rośnie tam drzewostan sosnowy w wieku 48 lat. Drzewa mają wysokość około 17 m.

- Teren planowany pod eksploatację jest obecnie objęty umową dzierżawy - potwierdza Robert Pankratow, Nadleśniczy Nadleśnictwa Dębno.

Koncesja na wydobywanie kopaliny ze złoża Namyślin - Wielopole została wydana przez Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego 28 sierpnia 2012 r. Otrzymała ja firma MDW SA. W grudniu 2016 r. koncesja została przeniesiona – za zgoda MDW SA – na MDW KRUSZWA. Koncesja ważna jest do 31.12.2042 r. Złoże wydobywane ma być metodą odkrywkową.

Zgodnie z zapisami ustawy Prawo geologiczne i górnicze art .37, ust. 1, w przypadku naruszania przepisów ustawy albo niewypełniania warunków koncesji, w tym m.in. niepodejmowania działalności nią określonej, organ koncesyjny może wezwać do zaniechania naruszeń, co w konsekwencji niezastosowania się do wezwania, doprowadzić może nawet do cofnięcia koncesji bez odszkodowania. Tutaj jednak przedsiębiorca nie podjął wydobycia nie z własnej winy.

- W przypadku złoża Namyślin koncesja została wydana po uzgodnieniu z Wójtem Gminy Boleszkowice. Uzgodnienia dokonano, z uwagi na brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w oparciu o studium. Wyłączenie obszaru złoża z produkcji leśnej wymaga jednak w tym przypadku opracowania dla tego terenu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Przedsiębiorca występował wielokrotnie do Gminy o podjęcie uchwały o przystąpieniu do sporządzenia MPZP. Dotychczas takiej uchwały nie podjęto - informuje Łukasz Jucha z Biura Prasowego Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego.

W koncesji dla złoża Namyślin rozpoczęcie wydobycia mogło nastąpić po uprawomocnieniu się decyzji, lecz nie wcześniej niż 14 dni od daty otrzymania. W koncesji znajduje się również zapis mówiący o tym, że koncesja nie narusza praw właścicieli nieruchomości gruntowych i nie zwalnia z obowiązku przestrzegania przepisów innych ustaw zwłaszcza Prawo ochrony środowiska, o ochronie gruntów rolnych i leśnych, Prawo wodne.

Przypadek z Namyślina jak się okazuje nie jest odosobniony w skali województwa zachodniopomorskiego. Inne były jednak powody nierozpoczęcia wydobycia ze złoża Rzeczyca w gminie Tuczno. Tam wiązało się tam ze zmianami organizacyjnymi przedsiębiorcy. Obecny koncesjonobiorca podjął już kroki, aby rozpocząć działalność. Wystąpił o zatwierdzenie planu ruchu zakładu górniczego.

Obecnie na terenie gminy Namyślin działa jeden zakład górniczy w miejscowości Chlewice, wydobywający kruszywo naturalne. Koncesja chlewicka wygasa jednak w grudniu 2021 r. Jeśli do tej pory nie zakończą się perypetie ze złożem koło Namyślina, górnictwa w gminie Boleszkowice nie będzie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.