Koncert z licytacją dla Janusza Dziadeckiego

Ponad 6 tys. zł zebrała młodzież katowickiego Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Mikołaja Kopernika podczas piątkowego koncertu charytatywnego. Tegoroczna akcja dedykowana była Januszowi Dziadeckiemu, górnikowi kopalni Wieczorek, który w wypadku przy pracy stracił obie nogi.

 

Katowicki "Kopernik" znany jest z ciekawych inicjatyw. Jedną z nich są koncerty charytatywne, organizowane przez uczęszczającą do szkoły młodzież. Program artystyczny w wykonaniu uczniów ZSO przygotowywany jest z reguły od początku roku szkolnego, a gwoździem programu, oprócz popisów tanecznych, instrumentalnych i wokalnych, jest inscenizacja znanego musicalu. Tegoroczny, dziewiąty z kolei koncert odbył się z myślą o Januszu Dziadeckim. O trudnej sytuacji pana Janusza dowiedziała się Sonia Głuś, uczennica trzeciej klasy gimnazjum dwujęzycznego, której tata także jest pracownikiem górnictwa. Jak opowiada dziewczyna do tego, żeby pomóc Dziadeckiemu, nie trzeba było przekonywać ani dyrektora "Kopernika" Witolda Terleckiego, ani szkolnych kolegów. W organizacji przedsięwzięcia pomogły jej koleżanki: Martyna Gruszka i Karolina Kozioł.

- Najtrudniejszą sprawą było nawiązanie kontaktu z panem Januszem. Jakimś cudem udało mi się znaleźć numer telefonu do jego narzeczonej, a na rozmowę w sprawie zorganizowania koncertu pojechała ze mną mama - opowiada Sonia.

Jednym ze stałych punktów koncertów charytatywnych w "Koperniku" jest licytacja wartościowych przedmiotów, przekazanych uczniom przez osoby znane na Śląsku. Sonia wpadła na pomysł, aby zwrócić się z prośbą do prof. Jerzego Buzka, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, o wsparcie inicjatywy. Prof. Buzek podarował na aukcję swoje pióro, które udało się zlicytować za 625 zł oraz kalendarz Parlamentu Europejskiego z własnoręczną dedykacją. Podczas aukcji licytowano także m.in. książkę Kamila Durczoka z autografem, fotosy znanych artystów, płyty, kalendarze i plakaty. Nie zabrakło także akcentów górniczych: pod młotek trafiła książka Marii Golanki "Wróżenie z ciszy", rzeźba św. Barbary i reprodukcje przedstawiające kopalniane pejzaże. Inicjatywą młodzieży wyraźnie wzruszony był Czesław Dyczka, przewodniczący ZZ Kadra w kopalni Wieczorek, który zainicjował akcję pomocy dla Dziadeckiego.

- Także dzięki tej akcji Janusz dostanie wkrótce w pełni profesjonalne protezy - mówił w trakcie koncertu.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.