Koncern radzi jak korzystać z programu Mój Prąd

fot: Krystian Krawczyk

Na koniec kwietnia br. moc zainstalowanej fotowoltaiki w Polsce wyniosła ponad 4,7 GW

fot: Krystian Krawczyk

Według badań Taurona, prosumenci zużywają średniorocznie jedynie około 20 procent energii ze swoich domowych instalacji, reszta trafia do sieci dystrybucyjnej. Eksperci firmy radzą jak zwiększyć oszczędności i skorzystać z programu Mój Prąd 4.0.

- Klientom wciąż opłaca się posiadać instalację fotowoltaiczną. Na największe oszczędności mogą liczyć te gospodarstwa domowe, które zmaksymalizują autokonsumpcję, czyli bieżące zużycie produkowanej energii elektrycznej. Im lepiej dopasowana instalacja do rzeczywistego zużycia i większa autokonsumpcja energii wytworzonej przez tę instalację, tym oszczędności z fotowoltaiki są większe i można znacząco obniżyć rachunki za energię – argumentuje Paweł Szczeszek, prezes Grupy Tauron.

Jak wskazują przedstawciele Taurona, standardowa instalacja o mocy 5 kWp w polskich warunkach produkuje rocznie średnio 5 000 kWh energii elektrycznej, z czego aż 80 procent energii trafia bezpośrednio do sieci. Jedynie około 20 procent stanowi bieżącą konsumpcję energii elektrycznej.

„Dzięki instalacji fotowoltaicznej zyskujemy, gromadząc środki na depozycie prosumenckim. Największą opłacalność uzyskamy jednak wtedy, gdy nie poniesiemy kosztów dystrybucji zużytej energii. Autokonsumpcja na poziomie 20 procent pozwala zaoszczędzić jedynie 20 procent na kosztach dystrybucyjnych, najbardziej optymalnym rozwiązaniem jest pozostawienie w gospodarstwie ponad 40 procent energii. Taki poziom autokonsumpcji poprawi nie tylko opłacalność przedsięwzięcia, ale też pozwoli na poprawę parametrów jakościowych energii, co przełoży się na dłuższy czas życia urządzeń” – wskazują przedstawiciele Taurona.

- Istnieje wiele sposobów na zwiększenie poziomu autokonsumpcji. Najprostszym, a jednocześnie nie generującym kosztów sposobem jest planowanie i kontrolowanie zużycia energii. Większość nowych urządzeń wyposażonych jest w programator, dzięki któremu możliwe jest opóźnienie ich uruchomienie na czas maksymalnej produkcji. Spowoduje to zwiększenie naszej bieżącej konsumpcji – mówi prezes Szczeszek.

Jak argumentują przedstawiciele spółki, inwestycja w klimatyzator także pozwoli znacznie powiększyć autokonsumpcję w okresie letnim, kiedy jej poziom jest najniższy. Klimatyzator może także ogrzewać pomieszczenia w okresach przejściowych, zwiększając autokonsumpcję jesienią i wiosną. Z kolei posiadacze samochodów elektrycznych mogą wykorzystać energię słoneczną do ładowania baterii. Efektywnym wsparciem jest również magazynowanie produkowanej ze słońca energii do czasu, w którym będziemy jej potrzebować – np. wnocy lub w pochmurny i deszczowy dzień.

„Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii zmienia definitywnie charakterystykę działania instalacji. W miesiącach zimowych odpowiednio dobrany magazyn energii zapewni nam nawet 100 procent autokonsumpcji, co oznacza, że cała energia wyprodukowana przez instalacje zostanie w naszym domu. Dodatkowo, w odpowiedniej konfiguracji, możemy naładować magazyn w tzw. „taryfie nocnej", by korzystać z energii w dzień w momencie wyższych stawek za energię, co wygeneruje dodatkowe oszczędności.” – czytamy w komunikacie Taurona.

- Inwestycja w magazyn energii w zależności od jego pojemności, mocy instalacji fotowoltaicznej oraz naszego zapotrzebowania na energię, może zwiększyć średnią autokonsumpcję nawet do ponad 40 procent. Warunkiem jest dobrze dobrana do zapotrzebowania na energię w budynku instalacja fotowoltaiczna oraz magazyn dopasowany do profilu zużycia – podkreśla prezes Grupy Tauron.

Aktualni i przyszli prosumenci mogą liczyć na wyższe dofinansowanie inwestycji w ramach najnowszej odsłony programu Mój Prąd 4.0. Decydując się na instalację fotowoltaiczną z magazynem energii oraz system zarządzania energią można zyskać z programu Mój Prąd dofinansowanie nawet do 26 tys. złotych. Termin składania wniosków został przedłużony do 31 marca br.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.