Górnictwo: ArcelorMittal wycofa się z Kazachstanu. Transakcja ma zostać dopięta jeszcze w listopadzie

1700122757 kazchstan premier

fot: primeminister_KZ

Rządowe plany dotyczące AMT przedstawił na początku listopada premier Republiki Kazachstanu Alikhan Smailov

fot: primeminister_KZ

Katastrofa w kopalni Kostenko, znajdującej się w Karagandyjskim Zagłębiu Węglowym, przyspieszy zmiany właścicielskie w kazachskim górnictwie. Sprawa dotyczy zakładów należących do koncernu ArcelorMittal Temirtau. Jest to największe przedsiębiorstwo sektora górniczo-hutniczego w Republice Kazachstanu, które stanowi zintegrowany kompleks górniczo-hutniczy posiadający własną bazę węgla, rudy żelaza i energii. W jego skład wchodzą trzy wydziały: stalowy, węglowy i rudy żelaza.

Rządowe plany dotyczące AMT przedstawił na początku listopada premier Republiki Kazachstanu Alikhan Smailov. Już wcześniej kazachskie władze sygnalizowały, że spółka niewystarczająco dba o bezpieczeństwo swoich pracowników. Szef rządu przypomniał, że trwają śledztwa dotyczące śmiertelnych wypadków w kopalniach AMT.

– W listopadzie ubiegłego roku doszło do tragedii, w wyniku której zginęło czterech górników. W tej sprawie zakończono już śledztwo, obecnie trwa zapoznawanie oskarżonych z materiałami. W najbliższym czasie zostaną one przekazane do sądu. W sierpniu doszło też do tragedii – zginęło pięciu kolejnych górników. Śledztwo jest w toku, nie zostało jeszcze zakończone. W sprawie tego ostatniego faktu zostanie przeprowadzone kompleksowe śledztwo i wszyscy winni zostaną pociągnięci do odpowiedzialności – powiedział premier Alikhan Smailov w czasie konferencji prasowej.

Dodajmy, że 28 października w kopalni im. Kostenki należącej do AMT doszło do katastrofy, w której życie straciło 46 osób. Pod ziemią doszło do pożaru. Jak wstępnie ustalono, jego przyczyną był wybuch metanu. W chwili tragedii pod ziemią przebywało 252 pracowników. Udało się ewakuować 206 z nich. Media przypomniały, że w ciągu ostatnich dwóch lat doszło do kilku poważnych wypadków w obiektach należących do AMT. W zdarzeniach tych stracili życie pracownicy spółki. Według danych portalu Azattyk, w ciągu ostatnich 15 lat w obiektach należących do przedsiębiorstwa śmierć poniosło ponad 120 osób.

ArcelorMittal Temirtau jest właścicielem kazachskich kopalń od 1995 r. W czerwcu 1996 r. powstał wydział węglowy AMT. Obecnie w jego skład wchodzi osiem kopalń (Abayskaya, Saranskaya, Kazakhstanskaya, Shakhtinskaya, Tentekskaya, Kostenko, Lenina, Kuzembayeva) oraz płuczka węgla Vostochnaya. Spółka w oświadczeniu wydanym po katastrofie wskazała, że eksploatacja kazachskich kopalń stwarza duże niebezpieczeństwo ze względu na złożoną budowę geologiczną. Podano też, że ArcelorMittal Temirtau kilka miesięcy temu rozpoczął negocjacje z kazachskim rządem w sprawie sprzedaży posiadanych zakładów. W październiku zostało podpisane wstępne porozumienie w tej sprawie. Kazachskie władze zapewniły, że będą chciały jak najszybciej sfinalizować transakcję.

Premier Alikhan Smailov podkreślił, że zadaniem rządu w najbliższej przyszłości jest właśnie doprowadzenie do powrotu aktywów AMT do Republiki Kazachstanu. Dodał, że na razie nie może ujawnić wstępnej umowy zawartej pomiędzy koncernem a państwem.

– Warunki zostaną ogłoszone po sfinalizowaniu tej transakcji. Będzie to dosłownie za miesiąc. Do 30 listopada musimy zakończyć wszystkie procedury prawne związane z transferem – podkreślił premier Alikhan Smailov. Dodał, że państwo nie planuje stać się właścicielem ArcelorMittal Temirtau JSC i inwestować w niego środków budżetowych.

– Musimy pozyskać prywatnego inwestora, który w ciągu najbliższych 3 lat będzie gotowy zainwestować co najmniej 3 mld dolarów. Od razu konieczne będzie wydanie około 1,3 mld dolarów, ponieważ obecna sytuacja w przedsiębiorstwie wymaga natychmiastowego rozwiązania kwestii bezpieczeństwa pracy i modernizacji sprzętu. Planujemy, że będzie to inwestor kazachski – podsumował szef rządu.

Mówiąc o kazachskim górnictwie, należy zwrócić uwagę na górniczy potencjał tego kraju. Według wyliczeń analityków z firmy GlobalData, w kraju tym znajduje się 127 kopalń węgla kamiennego spośród ponad 3 tys. znajdujących się na całym świecie. Kazachstan to czołowy producent oraz eksporter tego paliwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.