Koncern EDF wyprodukuje mniej energii z atomu z powodu strajków i korozji reaktorów

1568820365 flamanville edf

fot: EDF France

W elektrowni jądrowej Flamanville (o mocy 1,3 GW) nad kanałem La Manche budowany jest reaktor nowego typu EPR (1,65 GW), wzbudzający kontrowersje i obawy o bezpieczeństwo, które opóźniają oddanie go do użytku już od 2012 r.

fot: EDF France

Koncern EDF obniżył prognozy produkcji jądrowej we Francji na 2022 r. do 275-285 TWh wobec wcześniej planowanych 280-300 TWh. Spółka uzasadniła to przestojami skorodowanych reaktorów oraz ostatnimi strajkami pracowników.

Grupa EDF nie sprecyzowała, czy korekta w dół produkcji energii jądrowej we Francji z 280-300 TWh do 275-285 TWh będzie miała wpływ na jej wyniki finansowe. W minionym tygodniu koncern informował jednak o możliwym spadku zysków o 32 mld euro.

Blisko połowa z 56 reaktorów należących do EDF jest wyłączona z powodu problemów z konserwacją lub korozją. Z kolei strajki mogą wpływać na harmonogramy przestojów remontowych - wyjaśniła spółka obniżenie prognoz produkcji energii w informacji prasowej.

W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2022 r. produkcja jądrowa we Francji wyniosła 209,2 TWh, czyli o 59 TWh mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.