Komu zależy na unbundlingu?

Zdrową konkurencję można uzyskać poprzez przejrzystość ofert lub giełdę energii, a nie kontrakty podpisywane w zaciszu różnych gabinetów - twierdzi Andrzej Rejner, dyrektor ds. regulacji Vattenfall Distribution.

Unbundling, czyli rozdzielenie sprzedaży energii elektrycznej od jej dostarczania i wytwarzania został wprowadzony dyrektywą z 2003 r. W Polsce datą jego wprowadzenia był 1 lipca 2007 r. Formalnie unbundling został więc wdrożony. W przypadku Vattenfall utworzono spółkę Vattenfall Distribution Poland SA, która przejęła cały majątek sieciowy i jest siostrą spółki Vattenfall Sales, zajmującej się sprzedażą energii. Jaka sytuacja panuje w innych spółkach energetycznych?

Z komunikatu prezesa Urzędu Regulacji Energetyki w sprawie unbundlingu wynika, że jest jeszcze w kraju dużo do zrobienia na rzecz wydzielenia z koncernów energetycznych działalności dystrybucyjnej. Unbundling został wdrożony do poziomu „realnego”, ale niestety, nie można jeszcze mówić o równouprawnieniu wszystkich podmiotów biorących udział w polskim rynku energetycznym.

Natomiast unbundling właścicielski, o który toczy się obecnie batalia w Unii Europejskiej, zakłada, że właściciel sieci przesyłowych – najwyższych napięć – nie może być w strukturach podmiotu, który prowadzi działalność w zakresie produkcji energii, bądź jej dystrybucji. Dodam, że w Polsce operator sieci przesyłowej – „PSE Operator” jest spółką skarbu państwa.

Niemcy, Francuzi i Szwedzi bardzo sprzeciwiali się takim rozwiązaniom, jak unbundling. Wynika to z bardzo trudnej procedury zbywania tego majątku. Podczas, gdy kraje te się sprzeciwiały, jedna z największych spółek energetycznych w Europie – E-ON ogłosiła, że jest gotowa sprzedać swoje sieci przesyłowe innemu podmiotowi. Tymczasem niektórzy eksperci wskazują na potrzebę przeprowadzenia unbundlingu w sieciach dystrybucyjnych. I w tej materii nie ma w Unii jedności.

Jak dalej potoczą się losy kolejnej edycji dyrektywy w tym zakresie, trudno przewidzieć. Ja nie przeceniałbym roli formalnego unbundlingu. Istotne jest to, żeby w rzeczywistości podmioty należące do jednej grupy nie były faworyzowane dzięki dostępowi do informacji i specjalnemu traktowaniu. Zdrową konkurencję można uzyskać zupełnie innymi metodami niż poprzez rozdziały. Na przykład poprzez przejrzystość ofert lub giełdę energii, zamiast kontrakty podpisywane w zaciszu różnych gabinetów. Kto jest czyim właścicielem, to jest sprawa drugorzędna, bo powiązania w biznesie bywają często zawikłane.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.

Gliwice likwidują „tykającą bombę”. Po 8 latach rusza usuwanie nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych

Miasto Gliwice rozpoczyna likwidację nielegalnego składowiska 1,5 tys. ton odpadów niebezpiecznych, które od ośmiu lat zalegają w hali magazynowej przy ul. Dojazdowej w Ligocie Zabrskiej. - Miasto pozyskało 99 procent dofinansowania z NFOŚiGW i ogłosiło przetarg na usunięcie oraz unieszkodliwienie odpadów – poinformowała we wtorek, 18 sierpnia 2026 r. Katarzyna Kuczyńska-Budka, prezydentka Gliwic.

Fitch nie zmieni ratingu Polski

W piątek Fitch prawdopodobnie nie zmieni ratingu Polski; wciąż nie jest znany kształt przyszłorocznego budżetu i zakładana przez resort finansów trajektoria długu w kolejnych latach - ocenia główna ekonomistka na Polskę w Raiffeisen Bank International Dorota Strauch.

Wojciech Balczun o tym, co obecny rząd zastał w JSW po poprzednikach: „Upolitycznione zarządzanie i niekontrolowany wzrost kosztów”

Sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, a zwłaszcza ostatnia decyzja ministra energii, który ostatecznie odmówił zwrotu składki solidarnościowej pobranej od spółki za rządów Mateusza Morawieckiego, budzi ogromne emocje. Do jednego z komentarzy postu portalu Silesia24 osobiście odniósł się Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych.