Komu zależało na tym, by Bruksela zabrała głos

W piątek późnym wieczorem dotarła do nas informacja, że Komisja Europejska wstępnie zaakceptowała programy restrukturyzacyjne polskich stoczni. W sobotę ta sama wieść niezależnie dotarła do IAR i TVN 24, potem obiegła wszystkie media.

Taką wiadomość trudno zlekceważyć – zwłaszcza jeśli pochodzi z wiarygodnego, poważnego źródła zbliżonego do kręgów rządowych - napisała \"Rzeczpospolita\", która jako pierwsza opublikowała pomyślny dla Polski przeciek w sprawie stoczni.

Sama Komisja jednak milczała. Aż do późnych godzin w sobotę, kiedy przemówił rzecznik unijnej komisarz ds. konkurencji Jonathan Todd. Zadzwonił do polskich dziennikarzy sam, co zdarza mu się rzadko, zwłaszcza w sobotni wieczór - podkreśla \"Rz\" - I wszystko zdementował. Wtedy Ministerstwo Skarbu uchyliło się od jednoznacznej odpowiedzi, czy faktycznie sygnał był pozytywny.

Jak interpretować tę sekwencję zdarzeń? - zastanawia się \"Rz\". - Może być oczywiście tak, i to jest wersja optymistyczna, że na tym etapie postępowania KE zaprzecza, bo zaprzeczać musi. Możliwe jest też, że ze strony polskiej doszło do niejakiej nadinterpretacji przesłania z Brukseli, choć to akurat nie najlepiej świadczyłoby o polskich negocjatorach. Jest też, niestety, jeszcze jedna możliwość – że polski rząd, przyciśnięty do muru, zaczyna ryzykowną grę z Komisją, której rezultat wcale nie jest przesądzony. Grę za pośrednictwem mediów. Jeśli nie jest się w takiej rozgrywce pewnym wygranej, warto się pięć razy zastanowić przed jej rozpoczęciem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.