Kompania: związki przeciwko restrukturyzacji kopalń

fot: Maciej Dorosiński

Stanisław Kłysz, wiceszef górniczej Solidarności, zadeklarował, że związkowcy zdają sobie sprawę z trudnej sytuacji na rynku węgla i gotowi są rozmawiać na temat restrukturyzacji. Nie godzą się jednak, aby dotyczyła ona jedynie wybranych kopalń - chcą rozłożenia ciężarów tych działań na całą firmę.

fot: Maciej Dorosiński

Działające w Kompanii Węglowej związki zawodowe sprzeciwiły się we wtorek (16 lipca) planom wybiórczej restrukturyzacji niektórych kopalń i zażądały rozmów o programie naprawczym dla całej firmy. Zagroziły sporem zbiorowym w przypadku, gdy zarząd nie podejmie negocjacji.

W maju rozpoczęło się przygotowanie programów restrukturyzacji dla dwóch przynoszących straty kopalń Kompanii: Brzeszcze i Piekary. Miałyby one dostosować wydobycie węgla do popytu i przenieść część załogi do innych kopalń. Planów nie zaakceptowały jednak związki zawodowe. We wtorek odbyło się kolejne spotkanie w tej sprawie z zarządem firmy, dotyczące przyszłości kopalni Brzeszcze. Zakończyło się brakiem porozumienia.

- Zażądaliśmy natychmiastowego wstrzymania wybiórczych procesów restrukturyzacji poszczególnych kopalń oraz niezwłocznego podjęcia rozmów na temat całościowego programu restrukturyzacji dla Kompanii Węglowej. W przypadku niepodjęcia rozmów podejmiemy działania przewidziane ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych - powiedział wiceszef górniczej Solidarności Stanisław Kłysz.

Rzecznik Kompanii Węglowej Zbigniew Madej potwierdził, że rozmowy ze związkowcami zakończyły się bez porozumienia, oraz że zarząd otrzymał stanowisko z żądaniami związków. Rzecznik nie odniósł się jednak do jego treści, podkreślając, że związkowe postulaty wymagają analizy ze strony zarządu spółki. Strony mają spotkać się za około dwa tygodnie. Związki oczekują, że wówczas Kompania przedstawi projekt planu naprawczego dla całej spółki.

Kłysz zadeklarował, że związkowcy zdają sobie sprawę z trudnej sytuacji na rynku węgla i gotowi są rozmawiać na temat restrukturyzacji. Nie godzą się jednak, aby dotyczyła ona jedynie wybranych kopalń - chcą rozłożenia ciężarów tych działań na całą firmę.

- Taki był sens utworzenia Kompanii, która skupiła wiele kopalń. Sytuacja na rynku zmienia się; raz jedna kopalnia jest w dołku, raz inna - argumentował Kłysz, nawołując do myślenia kategoriami całej firmy, a nie poszczególnych zakładów.

Według pierwotnego planu, na który nie zgodzili się związkowcy, w kopalni Brzeszcze miałyby docelowo pozostać dwie ściany wydobywcze i ok. 1,8 tys. górników (wobec ponad 3 tys. obecnie), natomiast w kopalni Piekary - jedna ściana wydobywcza i ok. 1,5 tys. pracowników (dziś 2,7 tys.).

Po sprzeciwie związków powołano specjalny zespół, który jeszcze raz przeanalizował sytuację kopalni Brzeszcze, rekomendując pozostawienie w niej 2.150 pracowników - o 350 więcej niż zakładano pierwotnie. We wtorek związkowcy odrzucili także ten plan, argumentując m.in., że zmniejszenie załogi o kilkaset osób zagrażałoby bezpieczeństwu górników, a także nie gwarantowałoby należytej obsady stanowisk pracy.

Kopalnie Brzeszcze i Piekary przynoszą straty; na zwałach tej pierwszej leży ponad 600 tys. ton niesprzedanego węgla. Zarząd Kompanii chce, by obydwa zakłady ograniczyły koszty i dostosowały wydobycie węgla do popytu, osiągając rentowność. Związkowcy uważają natomiast, że takie ograniczenia (załogi i wydobycia) oraz zaniechanie robót przygotowawczych to prosta droga do likwidacji obu kopalń. Zaprzecza temu zarząd Kompanii.

W maju tego roku do działań naprawczych w nierentownych kopalniach lub likwidacji nierentownych mocy wezwał zarządy spółek węglowych wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz, odpowiedzialny w tym resorcie za sprawy górnictwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi - uważają ekonomiści banku PKO BP. Ich zdaniem, utrzymanie wysokiej konsumpcji jest możliwe dzięki wysokim oszczędnościom. 

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.

60 proc. pracujących Polaków co najmniej raz w roku usuwało domową awarię w czasie pracy

Sześciu na dziesięciu Polaków przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy zajmowało się usuwaniem awarii w swoim domu lub mieszkaniu w czasie przeznaczonym na pracę zawodową - wynika z badania UCE Research. 

Bogdanka ma aneks z Grupą Azoty Puławy dotyczący umowy sprzedaży węgla energetycznego

Bogdanka podpisała z Grupą Azoty Zakłady Azotowe Puławy aneks do wieloletniej umowy sprzedaży węgla energetycznego - poinformowały spółki w komunikatach.