Kompania Węglowa zmniejszy w tym roku zatrudnienie o ponad 1,3 tys. osób

Blisko 1360 osób mniej niż rok wcześniej ma w końcu 2009 r. pracować w Kompanii Węglowej (KW) - zakłada projekt planu antykryzysowego, tworzonego przez zarząd spółki. Wcześniej ta największa górnicza firma zakładała wzrost zatrudnienia.

Przedstawiciele Kompanii podkreślają, że planowane zmniejszenie zatrudnienia nie oznacza zwolnień, a jedynie nadwyżkę osób odchodzących, głównie na emerytury, nad nowoprzyjętymi. Obecnie przyjęcia do kopalń są wstrzymane.

- W pierwszym kwartale, gdy jeszcze trwał nabór, przyjęliśmy w sumie 1088 nowych pracowników. Do końca roku zatrudnimy jeszcze 443 absolwentów szkół średnich i wyższych. Szacujemy, że w tym czasie na emerytury odejdą 2152 osoby - powiedział w czwartek rzecznik Kompanii Zbigniew Madej.

Według założeń planu antykryzysowego, w końcu tego roku Kompania ma zatrudniać 63 596 osób wobec 64 955 w końcu grudnia 2008 r. Przedstawiciele KW zastrzegają, że taka redukcja zatrudnienia to \"czarny wariant\", który nie musi się spełnić.

- Na ostateczną wielkość zatrudnienia będzie miało wpływ także to, czy uda się sfinalizować sprzedaż ruchu \"Silesia\" oraz termin zakończenia eksploatacji węgla na ruchu \"Wirek\" - zaznaczył rzecznik.

\"Silesia\" to część kopalni \"Brzeszcze-Silesia\". Pracuje tam ponad 800 osób. Trwa przetarg na sprzedaż tego zakładu, zainteresowany jest koncern energetyczny Enea. Natomiast \"Wirek\" to część kopalni \"Halemba-Wirek\". Kończą się tam udostępnione złoża węgla. Niewykluczone, że zakład zakończy pracę do końca tego roku, a pracownicy będą przeniesieni do \"Halemby\".

Jeszcze w pierwszym kwartale tego roku Kompania Węglowa zakładała, że w całym 2009 r. przyjmie do pracy ok. 4,1 tys. osób - ok. 300 osób więcej, niż w całym roku odchodzi na emerytury. Zakładano więc nieznaczny wzrost zatrudnienia.

Stałe uzupełnianie załogi kopalń jest konieczne, bo prawie połowa zatrudnionych pod ziemią pracowników jest w grupie wiekowej między 41 a 50 lat, co oznacza, że wkrótce nabędą prawa do górniczej emerytury. Z symulacji wynika, że do 2015 r. z zatrudniającej obecnie ponad 65 tys. osób Kompanii na emerytury odejdzie ok. 25 tys. osób.

Chcąc zabezpieczyć sobie przypływ nowej kadry w kolejnych latach, KW wspiera klasy górnicze w technikach i szkołach zawodowych w dziewięciu miejscowościach. W sumie uczy się w nich ponad 1,5 tys. osób.

Konieczność zrewidowania planu przyjęć do pracy w tym roku wynika ze zmniejszenia sprzedaży węgla. To jeden ze skutków kryzysu, przekładającego się na kilkuprocentowy spadek zużycia energii elektrycznej, a więc i mniejsze zapotrzebowanie na węgiel energetyczny. KW szacuje, że - w najgorszym scenariuszu - tegoroczna sprzedaż może być nawet o 6 mln ton mniejsza od zakładanej, co oznacza zmniejszenie przychodów o ok. 2 mld zł.

Stąd konieczność przygotowania zakładającego kilkusetmilionową obniżkę kosztów planu antykryzysowego, który ma być przyjęty w maju. Wcześniej zarząd chce przedyskutować go ze związkami zawodowymi i Radą Pracowników. Potem dokument ma przyjąć rada nadzorcza i walne zgromadzenie akcjonariuszy firmy, którym jest minister gospodarki.

W ubiegłym roku pracę w kopalniach Kompanii znalazło ponad 8,3 tys. osób, spośród ok. 30 tys., które zgłosiły się po ogłoszeniu naboru. Były to największe przyjęcia do pracy w sześcioletniej historii firmy. Po raz pierwszy przyjęto do pracy więcej osób niż w tym czasie odeszło z kopalń (głównie na emerytury). Nadwyżka przyjęć nad odejściami wyniosła blisko 3 tys. osób.

Kompania zatrudnia dziś 65,2 tys. osób w 16 kopalniach. Nie jest jedyną spółką węglową, która w związku z kryzysem zmniejsza zatrudnienie. Na początku roku Jastrzębska Spółka Węglowa ogłosiła, że na koniec 2009 r., dzięki wstrzymaniu przyjęć pracowników, zatrudnienie będzie mniejsze o ok. 1,3 tys. osób.

KW to największa górnicza firma w Europie. Jej roczna zdolność wydobywcza przekracza 46 mln ton węgla. Do końca lutego kopalnie spółki wydobyły 7,1 mln ton węgla, a sprzedaż wyniosła 6,4 mln ton. Niesprzedany surowiec trafia na przykopalniane zwały. Po lutym zysk KW netto wyniósł 10,6 mln zł. Dane za cały pierwszy kwartał będą znane za tydzień.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Flota osobowych elektryków w Polsce wzrosła w ciągu roku o połowę

Liczba elektrycznych samochodów osobowych była we wrześniu o połowę wyższa niż rok wcześniej, jednak liczba nowych rejestracji spadła - wynika z danych Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, F5A i Otomoto.

„Podziemne Królestwo” – materiał dziennikarzy śledczych TVN24 o tym kto blokuje zmiany w górniczym kolosie

Reportaż „Czarno na Białym” wskazuje na dwa główne powody kryzysu: cykliczność rynku węgla koksowego i wieloletnie zaniechania restrukturyzacyjne. W 2022 r. tona węgla koksowego kosztowała rekordowe 360 dolarów, dziś to 230 dolarów – na granicy opłacalności. Jak tłumaczy w programie zarząd JSW, przychody nie pokrywają kosztów. Poduszka 7 mld zł z czasów hossy została w ciągu trzech lat wydana na pokrycie kosztów funkcjonowania.

Protest w Bogdance. Zarząd spółki deklaruje otwartość na dialog

Rozpoczął się protest w Bogdance. Związkowcy pod siedzibę zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka przynieśli drewnianą trumnę z napisem „górnictwo i energetyka” i zapowiedzieli, że nie wyjdą z budynku – informuje Polskie Radio Lublin.

Południowy Koncern Węglowy wsparł ćwiczenia ratownicze MAYDAY’26

Południowy Koncern Węglowy S.A. był jednym z głównych partnerów czwartej edycji MAYDAY’26 – wydarzenia poświęconego doskonaleniu współpracy służb ratowniczych podczas zdarzeń z dużą liczbą poszkodowanych. Spółka udostępniła na potrzeby ćwiczeń infrastrukturę kolejową Zakładu Górniczego Janina w Libiążu i zaangażowała pracowników w obsługę ruchu kolejowego. W wydarzeniu uczestniczyli także ratownicy górniczy z ZG Janina, którzy prezentowali specjalistyczny sprzęt i prowadzili instruktaż pierwszej pomocy.