Kompania Węglowa zawarła porozumienie z gminą Bieruń VIDEO

Porozumienie GAL

fot: Jarosław Galusek

Bieruń jest już trzynastą z kolei gminą, z którą Kompania Węglowa podpisała porozumienie o powołaniu Zespołu Porozumiewawczego

fot: Jarosław Galusek

W czwartek 10 czerwca w siedzibie Kompanii Węglowej w Katowicach podpisane zostało porozumienie w sprawie powołania Zespołu Porozumiewawczego dla okresowej oceny wpływów i skutków eksploatacji górniczej kopalń Kompanii Węglowej na powierzchnię terenu w granicach administracyjnych gminy Bieruń.

 

W podpisaniu porozumienia uczestniczyli wiceprezesi Kompanii Węglowej Jacek Korski i Marek Uszko, burmistrz Bierunia Ludwik Jagoda oraz dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach Jerzy Kolasa.

 

 

Realizacja: Jarosław Galusek - nettg.pl

 

Jak dowiedział się portal nettg.pl do zadań Zespołu Porozumiewawczego należało będzie analizowanie skutków dokonanej i wpływów projektowanej eksploatacji górniczej na powierzchnię terenu w granicach miasta, ocena procesu naprawy szkód wyrządzonych ruchem zakładów górniczych oraz potencjalnych zagrożeń dla środowiska naturalnego, wypracowanie ewentualnych zmian w programach eksploatacji górniczej, a także konsultowanie planów ruchu zakładów górniczych.

 

Bieruń jest już trzynastą z kolei gminą, z którą Kompania Węglowa podpisała porozumienie o powołaniu Zespołu Porozumiewawczego.

 


 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.