Kompania Węglowa: Trwa spór zbiorowy. Spisano protokół rozbieżności

Siedziba KW TON04

fot: ton - nettg.pl

Związkowcy we wtorek po raz kolejny rozmawiają z władzami Kompanii Węglowej m.in. o podwyżkach płac

fot: ton - nettg.pl

We wtorek 18 maja w Kompanii Węglowej odbyło się pierwsze spotkanie strony społecznej z zarządem spółki, w ramach sporu zbiorowego. Jak poinformował portal nettg.pl Grzegorz Herwy, przewodniczący PZZ „Kadra” w spółce, strony nie doszły do porozumienia w sprawie postulatów związkowców. Spotkanie zakończono spisaniem protokołu rozbieżności.

Zarządu poinformował stronę związkową, że dopełnił formalności i powiadomił o wszczętym sporze zbiorowym Państwową Inspekcję Pracy.

Związkowcy, oprócz utrzymania funduszu płac w roku bieżącym na poziomie faktycznie poniesionych kosztów wynagrodzeń z 2009 roku, domagają się również zwiększenia zatrudnienia, do poziomu z ostatniego dnia grudnia 2009 roku oraz gwarancji funkcjonowania wszystkich kopalń i zakładów Kompanii co najmniej do 2020 roku.

W stanowisku zarządu czytamy, że aktualna sytuacja ekonomiczno-finansowa spółki po czterech miesiącach sprawia, że nie ma możliwości zwiększenia funduszu płac ani rozszerzenia przyjęć ponad wielkość 630 osób, jaką zapisano w PTE. Podkreślono także, że zarząd zobowiązany jest do podnoszenia efektywności zarządzania spółką, a trudności związane z kontrolą i nadzorem wszystkich procesów przebiegających w Kompanii Węglowej spowodowały, że podjęto prace nad nowym modelem zarządzania. który uwzględni efektywne wykorzystanie złoża, zasobów ludzkich i infrastruktury technicznej. Przygotowywane są dokumentu związane ze zmianą struktury organizacyjnej które zgodnie z literą prawa będą konsultowane z Radą Pracowników.

Kolejne spotkanie w ramach sporu zbiorowego odbędzie się 24 maja. Związkowcy wraz z przedstawicielami uzgodnią na tym spotkaniu kto z osób znajdujących się na liście Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej będzie pełnił rolę mediatora w sporze.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.