Kompania Węglowa sprzedała 1013 mieszkań zakładowych

Dealerzy mieszkaniowi KW GAL

fot: Jarosław Galusek

Kompania Węglowa wyróżniła pracowników, którzy najaktywniej uczestniczyli w procesie sprzedaży mieszkań zakładowych

fot: Jarosław Galusek

Pracownicy Kompanii Węglowej i Konsorcjum Ochrony Kopalń, którzy aktywnie uczestniczyli w procesie sprzedaży mieszkań zakładowych otrzymali listy gratulacyjne. Ta miła uroczystość odbyła się w siedzibie Kompanii, zaś wspomniane listy pracownikom wręczyli wiceprezesi zarządu Kompanii: Jacek Korski i Włodzimierz Mikoda.

- To była wielka praca z waszej strony – mówił w trakcie uroczystości wiceprezes Korski. - Ponad 1000 mieszkań przeszło na własność wraz z gruntami. To duże osiągnięcie, ale to nie koniec. Wszyscy doskonale wiemy, jak wiele trzeba zrobić, by sprzedać mieszkanie. Problemem są tak zwane „trudne mieszkania”, które leżą na gruntach o nieuregulowanym stanie prawnym. Trzeba naprawdę dobrej woli, by to wszystko uporządkować – dodaje wiceprezes Korski.

- Decyzja zarządu Kompanii Węglowej o uruchomieniu sprzedaży mieszkań zakładowych była gestem dobrej woli ze strony władz spółki – podkreśla Krzysztof Mieszczak, kierownik Zespołu Sprzedaży Mieszkań Kompanii Węglowej, który wylicza, że na dzień 21 czerwca 2010 r. można mówić o liczbie 1013 sprzedanych mieszkań w ciągu 3 lat. Ale ten proces cały czas trwa i władze Kompanii mają nadzieję, że rocznie około 500-600 lokali mieszkalnych przejdzie na własność lokatorów.

Kompania Węglowa była właścicielem około 6300 mieszkań zakładowych. Zarząd przeznaczył do wykupu 4672 lokale, które są sprzedawane w pięciu transzach. W tym roku, w okresie od stycznia do 15 czerwca 2010 r., sprzedano 278 lokali, co jest dobrym wynikiem.

- Najwięcej mieszkań sprzedaliśmy w w Gliwicach i Bytomiu. Chodzi o mieszkania pracowników kopalni „Bobrek-Centrum”, Sośnicy-Makoszowy” czy też Zakładu Górniczego „Piekary Śląskie”. W większości przypadków lokatorzy płacą pięć procent wartości rynkowej mieszkania, co dzieje się zgodnie z przepisami ustawy – dodaje kierownik Mieszczak

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.