Kompania Węglowa: spór zbiorowy zakończony

Kompania tabliczka 02 MD

fot: Maciej Dorosiński

Czwartkowe rozmowy odbędą się w siedzibie Kompanii Węglowej SA

fot: Maciej Dorosiński

1000 zł jednorazowej premii otrzymają wraz z sierpniowym wynagrodzeniem pracownicy dołowi z Kompanii Węglowej. 750 zł premii dostaną pracownicy przeróbki mechanicznej węgla, a pozostali po 600 zł. To efekt negocjacji prowadzonych pomiędzy stroną związkową z zarządem spółki na temat sposobu rozdysponowania 3-procentowego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń, ustalonego na mocy porozumienia płacowego z 18 maja - dowiedział się portal nettg.pl z informacji przekazanych przez śląsko-dąbrowską Solidarność.

 

W specjalnym oświadczeniu zarząd Kompanii Węglowej zobowiązał się do wliczenia kwoty tej premii do przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w spółce oraz do powiększenia o nią Funduszu Motywacyjnego. Podpisane w piątek aneksy do porozumienia zawierają również zapisy dotyczące zwiększenia w spółce kwoty posiłków profilaktycznych z 12 do 14,50 zł.

 

- To porozumienie to kompromis, ale korzystny dla naszych załóg. Jesteśmy nim usatysfakcjonowani, chociaż domagaliśmy się dla pracowników średnio po 1000 zł premii. W takim przypadku premia dla pracowników dołowych wyniosłaby 1080 zł. Premie pozostałych pracowników też byłyby odpowiednio wyższe niż wynegocjowane 750 i 600 zł - mówi Jarosław Grzesik, szef Solidarności w Kompanii Węglowej.

 

Jak podkreśla Grzesik zarząd przyjął związkowy postulat dotyczący zwiększenie średniego wynagrodzenia w Kompani Węglowej o kwotę premii. - Wcześniej nie chciał w ogóle dyskutować z nami na ten temat. Zwiększenie przeciętnego wynagrodzenia będzie dla nas podstawą do negocjacji wyższego wskaźnika wynagrodzeń w przyszłym roku – wyjaśnia szef Solidarności w Kompanii. Dodaje, że otwarcie zarządu na postulaty strony związkowej nastąpiło dopiero podczas ubiegłotygodniowych negocjacji, bo związkowcy zawnioskowali o udział w nich kierującej Kompanią prezes Joanny Strzelec-Łobodzińskiej. Piątkowe rozmowy odbywały się również z jej udziałem. - W obecności pani prezes rozmowy płacowe przybrały zdecydowanie korzystniejszy obrót, bo to ona podejmuje w tej spółce decyzje - mówi Jarosław Grzesik.

 

Jak twierdzą związkowcy powodem prowadzonych od kilku tygodni negocjacji były nieprawidłowości w realizacji podpisanego 18 maja porozumienia płacowego. W porozumieniu, w wyniku którego pracownicy spółki otrzymali około 4-procentowe podwyżki wynagrodzeń, zawarte zostały również gwarancje, że jeśli w I półroczu Kompania odnotuje dobre wyniki ekonomiczne, to do 30 lipca uruchomione zostaną kolejne podwyżki płac o 3 procent.


- W lipcu okazało się, że przedstawiciele zarządu, bez porozumienia z nami, podjęli uchwałę o rozdziale tych środków oraz o wzroście wynagrodzeń dla pracowników spółki o 50 zł za każdą wydobytą tonę. Środki przekazali do dyspozycji kierownictwom poszczególnych kopalń i związkom zawodowym z tych zakładów. Obawialiśmy się, że te pieniądze mogą zostać w większości „przejedzone” na dodatkowe zadania wydobywcze w soboty i niedziele. Dążyliśmy do tego, by ich wypłata została ujednolicona we wszystkich kopalniach - mówi Jarosław Grzesik, przewodniczący Solidarności w Kompanii Węglowej.

 

Zawarte w piątek porozumienie płacowe kończy zarazem rozpoczęty na początku roku spór zbiorowy z pracodawcą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Siódma stacja wodorowa już działa. Nowy punkt powstał w Gdyni, w Katowicach też już jest

Orlen uruchomił swoją siódmą w Polsce ogólnodostępną stację tankowania wodoru. Obiekt przy ul. Wielkopolskiej 239 w Gdyni jest przeznaczony dla samochodów osobowych, autobusów i ciężarówek. Inwestycja stanowi kolejny etap rozbudowy krajowej infrastruktury wodorowej, która ma wspierać rozwój niskoemisyjnego transportu i realizację strategii wodorowej Grupy Orlen.

Górnicy: Transformacja energetyczna jest obecnie procesem niesprawiedliwym i niezaplanowanym

Przygotowanie przez Eneę i Bogdankę mapy drogowej transformacji oraz programu przekwalifikowania pracowników - to niektóre z rekomendacji zawartych w opublikowanym we wtorek raporcie Fundacji Instrat.

Błoto, pot i adrenalina, czyli biegiem po hałdzie - SRK & RUNMAGEDDON

84 lata - tyle wyniosła różnica wieku między najmłodszym i najstarszym uczestnikiem tegorocznej edycji SRK & RUNMAGEDDON Katowice Hałda Kostuchna. Na trasie błoto, pot i adrenalina. Na mecie - triumf z wytrwałości i radość z pokonania własnych słabości. Z wyjątkowym pogórniczym terenem zmierzyło się blisko cztery tysiące osób.

Mija rok od zamknięcia estakady w Chorzowie. Czy wrócą tam samochody?

Dokładnie rok temu całkowicie wyłączono z użytku estakadę w Chorzowie. To była reakcja prezydenta miasta na ekspertyzę, która wskazywała, że może dojść do katastrofy. Zgodnie z ekspertyzą uzupełniającą można tam w ograniczonym zakresie przywrócić ruch. Ale czy to nastąpi? - W tej kwestii decyzja jeszcze nie zapadła. Dyskutujemy, czy będzie to w ogóle miało sens – stwierdził prezydent Chorzowa Szymon Michałek.