Kompania Węglowa: rezygnują z pracy w zamian za odprawę

Kompania Weglowa 120511 AB 5

fot: Andrzej Bęben

W poniedziałek 6 czerwca KW będzie miała nowego prezesa...

fot: Andrzej Bęben

311 pracowników administracji Kompanii Węglowej zdecydowało się na dobrowolne odejście z pracy w ramach programu dobrowolnych odejść. Będą odchodzić stopniowo do końca tego roku - wynika z informacji firmy. Wysokość odpraw dla odchodzących zależy przede wszystkim od wieku i stażu. Pracownicy otrzymają od ok. 60 tys. do ok. 100 tys. zł.

Zatrudniająca niespełna 60 tys. osób Kompania była drugą po Katowickim Holdingu Węglowym górniczą firmą, która zdecydowała się na taki sposób zmniejszenia zatrudnienia na powierzchni. Przedstawiciele spółki przyznają, że zatrudnienie w administracji wciąż jest zbyt duże. Uprawnionych do skorzystania z programu było ok. 4,8 tys. osób.
 

Wnioski pracowników w ramach programu przyjmowane były wiosną. Warunkiem odejścia jest m.in. akceptacja dyrektorów poszczególnych kopalń. Pracownicy sami proponowali datę rozwiązania umowy o pracę, nie może to jednak nastąpić później niż do końca tego roku.
Wysokość odpraw dla odchodzących zależy przede wszystkim od wieku i stażu. Pracownicy otrzymają od ok. 60 tys. do ok. 100 tys. zł. Łączne koszty programu na pewno przekroczą 20 mln zł. Kompania na razie nie myśli o jego powtórzeniu, choć nie wyklucza tego w przyszłości.
 

- Restrukturyzacja zatrudnienia na powierzchni, z wyłączeniem zakładów przeróbki węgla, nadal będzie prowadzona - powiedział rzecznik Kompanii Zbigniew Madej.
 

Najwięcej - 53 osoby - zdecydowały się na dobrowolne odejście z pracy w kopalni Halemba-Wirek, która realizuje program naprawczy, zakładający m.in. znaczące zmniejszenie zatrudnienia.
 

Kompania Węglowa to największa górnicza firma. Zatrudnia ok. 59,5 tys. osób, z czego 76,4 proc. (ok. 45,5 tys. osób) to górnicy dołowi, a pozostałe ok. 14 tys. pracowników, zatrudnionych jest na powierzchni, m.in. w zakładach przeróbki węgla. Administracja to ok. 8 proc. ogółu zatrudnionych.
 

Wcześniej szacowano, że przerost zatrudnienia w administracji w KW to ponad 1,2 tys. osób. Obecnie, w związku ze zmianami organizacyjnymi przygotowywanymi przez nowy zarząd firmy, dane te będą powtórnie weryfikowane.
 

Obecnie Kompania Węglowa przyjmuje pracowników jedynie do pracy na dole, częściowo uzupełniając w ten sposób naturalne odejścia pracowników dołowych, głównie na emerytury. Od początku roku do końca maja przyjęto do pracy 1366 osób. Kolejne przyjęcia odbywają się w miarę potrzeb.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Cyfrowy i Bezpieczny Śląsk: PIG-PIB wkracza do akcji, by ratować miasta przed skutkami transformacji

Państwowa Służba Geologiczna może pomagać miastom w prowadzeniu złożonych projektów rewitalizacyjnych i środowiskowych

Westinghouse i Bechtel przyspieszają rozmowy. Kluczowa umowa dla atomu coraz bliżej

Konsorcjum firm Westinghouse i Bechtel planuje w najbliższych miesiącach uzgodnić najważniejsze elementy umowy wykonawczej EPC na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej - poinformował PAP prezes Westinghouse Polska Mirosław Kowalik.

Mity o węglu koksowym i rządowy plan na ciemną noc. Czy górnictwo czeka twarde lądowanie?

Byłem kilka dni temu w Słowackim Muzeum Górnictwa (Slovenske Banske Muzeum) w Handlovej na Słowacji. W okolicach Prievidzy jeszcze kilka lat temu w podziemnych kopalniach wydobywano twardy węgiel brunatny i lignit. Samo muzeum jest nieduże, ale zawiera sporo ciekawostek, a przede wszystkim zachowane bardzo stare maszyny górnicze, których nie znajdziemy u nas w Polsce. 

Spółka węglowa podsumowała rok i ogłosiła kolejne projekty

W ubiegłym roku spółka węglowa OKD realizowała sprzedaż po cenach niższych niż w latach ubiegłych, co spowodowało, że średnia cena sprzedaży jednej tony węgla była niższa od kosztów wydobycia - przyznał zarząd.