Kompania Węglowa: oświadczenie wz. z publikacją prasową

Uwaga wazne

fot: ARC

Akcjonariusze mogliby otrzymywać od 30 do 50 proc. z wypracowanego zysku netto

fot: ARC

W związku z artykułem "Elektrownie czekają na węgiel", który ukazał się w "Dzienniku - Gazeta Prawna" w dniu 8.12.20011 r., Kompania Węglowa SA informuje, że w pełni wywiązuje się ze wszystkich zakontraktowanych dostaw węgla dla elektrowni - wynika z oswiadczenia, które do redakcji portalu nettg.pl przysłał Zbigniew Madej - rzecznik prasowy spółki. 

 

"Zapewniamy, że w pełni realizujemy również dodatkowe zamówienia, które w naszej spółce złożyły elektrownie. W roku bieżącym sprzedamy do energetyki zawodowej 2,5 mln ton węgla więcej niż planowano. Stanowczo stwierdzamy, że opisane w przywołanym artykule problemy energetyki, wynikające z braku dostaw węgla ze "śląskich kopalń", nie są spowodowane przez Kompanię Węglową SA."

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Przyjedzie dźwig, zapnie się linę, spawacze upalą wieżę szybową u podstawy, operator położy konstrukcję na ziemię”

Zakłady górnicze znikały jeden po drugim, dziesiątki tysięcy górników odeszło z branży. Był też reportaż o tym, jak likwidowano kopalnię Pstrowski. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 29 sierpnia 1996 roku.

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.