Kompania Węglowa: Od sierpnia „Halemba” bez „Wirka”
– Uproszczenie modelu kopalni do zakładu jednoruchowego pozwoli na optymalizację kosztów, a duża część majątku Ruchu Wirek będzie dalej wykorzystywana w Ruchu Halemba, zwiększając jego potencjał techniczny – wyjaśnia Marek Uszko, wiceprezes Kompanii Węglowej.
W złożu Ruchu Wirek zalega 4,368 mln ton zasobów operatywnych węgla, jednak 90 proc. z tej wielkości znajduje się w filarach ochronnych dróg, autostrad i miast. Analiza wykazała także, że złoże w „Wirku” ma charakter resztkowy. Nasilają się w nim zagrożenia naturalne, w szczególności zagrożenie tąpaniami. Wszystkie te aspekty, a szczególnie konieczność zapewnienia bezpieczeństwa pracującym w „Wirku” górnikom, powodują, że dalsza eksploatacja w tym rejonie jest nieuzasadniona.
Pracownicy zatrudnieni dotąd w Ruchu Wirek przeniesieni zostaną do pracy w „Halembie” lub innych ościennych kopalniach. Prezes Uszko wyjaśnia, że w toku są prace nad rekonstrukcją wydobycia w Ruchu Halemba. – Głównym założeniem rekonstrukcji jest przywrócenie rentowności kopalni. Dążymy także do ograniczenia eksploatacji podpoziomowej i umożliwienia wydobycia w nowych partiach pokładów grupy 400 w kopalniach „Halemba-Wirek” (likwidacja jednej części kopalni nie pociągnie za sobą zmiany nazwy) i „Bielszowice”.
Planowane działania umożliwią sięgnięcie po zasoby liczące prawie 100 mln ton węgla, zalegającego w południowej części obszarów górniczych kopalń. Możliwe stanie się dotarcie do zasobów zlokalizowanych w filarze ochronnym Elektrowni Halemba. Dodać należy, że jest to węgiel o wysokich parametrach jakościowych i kalorycznych. Kolejną korzyścią będzie otwarcie drogi do eksploatacji w złożu Śmiłowice (łącznie ok. 79 mln ton) oraz uwolnienie po roku 2015 złoża uwięzionego w filarze szybów Północnych (8,5 mln ton).
Eksploatacja tego ostatniego rejonu możliwa będzie po pogłębieniu i zmianie funkcji szybu Grunwald II w kopalni „Pokój”. Realizacja tej koncepcji wydłuży żywotność kopalni „Halemba-Wirek” o 52 lata, kopalni „Pokój” o 4 lata, a kopalni „Bielszowice” o 17 lat.