Kompania Węglowa mniej węgla wydobyła, więcej sprzedała
Można powiedzieć, że węgiel sprzedawany jest na pniu, także te gatunki, które w ubiegłym roku nie znajdowały nabywców. Wzmożone zapotrzebowanie dotyczy wszystkich asortymentów. Na zwały trafia tylko to, co jest praktycznie niezbywalne - powiedział PAP rzecznik firmy, Zbigniew Madej.
Z danych resortu gospodarki za pierwsze półrocze 2008 wynika, że wydobycie węgla energetycznego, wobec porównywalnego okresu 2007, zmniejszyło się o 6,5 proc., natomiast stan zapasów w kopalniach zmniejszył się prawie trzykrotnie, o blisko 3,5 mln ton, i na koniec czerwca wynosił niewiele ponad 1,3 mln ton.
Zwiększony popyt i związane z nim obniżenie zapasów eksperci tłumaczą m.in. obawą odbiorców, że im bliżej sezonu grzewczego, tym trudniej będzie kupić węgiel. Po ubiegłorocznym załamaniu wydobycia (w KW było ono mniejsze od ok. 4,5 mln ton) kopalnie zapowiadały, że w tym roku nie będzie kolejnego znaczącego zmniejszenia podaży. Okazuje się jednak, że jest inaczej.
Dokładamy starań, aby w tym roku utrzymać ubiegłoroczny poziom wydobycia, rzędu 46 mln ton. Trzeba jednak pamiętać, że na wielkość wydobycia mogą wpłynąć kolejne zdarzenia losowe, z którymi mieliśmy w tym roku do czynienia w kopalniach - zaznaczył rzecznik.
Np. niedawna awaria lin wyciągowych w kopalni Bielszowice w Rudzie Śląskiej będzie prawdopodobnie oznaczać mniejsze o ok. 0,6 mln ton wydobycie w tej kopalni. Pożar w kopalni Piekary i zagrożenie metanowe w kopalni Sośnica to w sumie ubytek ponad 0,5 mln ton.
Kompania nie widzi jednak zagrożenia dla realizacji już zawartych kontraktów z energetyką; problemy mogłyby się pojawić, gdyby elektrownie potrzebowały większych ilości węgla niż zamówiły. Zmniejszone wydobycie nie pogarsza też sytuacji finansowej Kompanii, bo sprzedaż - jak dotąd - jest wyższa, a średnia cena węgla wzrosła o ponad 30 proc. Do końca lipca KW sprzedała łącznie 26,5 mln ton węgla.
Średnia cena węgla w okresie od stycznia do lipca, w porównaniu do tego samego okresu 2007, wzrosła o 55,5 zł, ze 164,6 do 220,2 zł za tonę. Ceny osiągane w eksporcie przewyższają ceny krajowe, jednak naszym priorytetem jest zaspokajanie potrzeb krajowego rynku. Eksport stanowi dziś niespełna 13 proc. sprzedaży i jego udział będzie nadal malał - powiedział rzecznik.
Firma zamierza m.in. zwiększyć wynoszącą obecnie ok. 800 tys. ton rocznie produkcję tzw. paliw kwalifikowanych, czyli ekologicznego paliwa węglowego, przeznaczonego do spalania w domach jednorodzinnych czy instytucjach komunalnych. Ten sposób ogrzewania cieszy się coraz większą popularnością. Produkcja tych paliw może wzrosnąć do ok. 1 mln ton rocznie.
Kompania zakłada, że dzięki prowadzonym inwestycjom, jej roczne zdolności wydobywcze w najbliższych trzech latach wzrosną o ok. 3 mln ton. Firma szacuje, że takie zwiększenie mocy wystarczy, by zaspokoić potrzeby krajowego rynku. Realizowane i planowane roboty pozwolą na zwiększenie wydobycia w 2011 r. do ok. 49 mln ton, wobec ponad 46 mln ton w zeszłym roku.
Na udostępnianie nowych pokładów i przygotowanie ścian wydobywczych trafia ok. połowa z przeszło 980 mln zł, jakie w tym roku Kompania przeznacza na inwestycje. W kolejnych latach ma to być nawet 1,5 mld zł rocznie. W najbliższych latach liczba czynnych ścian wydobywczych ma rosnąć, do blisko 70.