Komisje za poprawkami do noweli ustawy o elektromobilności

fot: Maciej Dorosiński

Liczba samochodów elektrycznych rośnie

fot: Maciej Dorosiński

- Sejmowe komisje infrastruktury oraz samorządu terytorialnego wprowadziły kilka poprawek do noweli ustawy o elektromobilności. Mają one ulżyć samorządom i administracji rządowej w procesie wymiany floty pojazdów na zeroemisyjne i ułatwić ich wykorzystanie w parkach narodowych.

W piątek podczas posiedzenia sejmowych komisji Infrastruktury oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu noweli ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych oraz niektórych innych ustaw. Posłowie wnieśli cztery merytoryczne poprawki; zgłoszono także poprawki o charakterze legislacyjnym.

Posłanka KO Jolanta Niezgodzka zaproponowała, aby udział pojazdów elektrycznych we flocie użytkowanych pojazdów samochodowych w jednostce samorządu terytorialnego z wyłączeniem gmin i powiatów, których liczba mieszkańców nie przekracza 50 tys. w obsługującym ją urzędzie, wynosił co najmniej 22 proc. zamiast co najmniej 30 proc. liczby użytkowanych pojazdów samochodowych.

Druga poprawka wniesiona przez Niezgodzką dotyczyła tego, by we flocie urzędów naczelnych i centralnych administracji państwowej, również co najmniej 22 proc. pojazdów było pojazdami zeroemisyjnymi.

Trzecia poprawka dotyczyła tego, by rada gminy mogła w drodze uchwały ustanawiającej strefę czystego transportu w mieście dowolnie decydować w jakich godzinach dopuszcza wjazd do takiej strefy.

W wyniku kolejnej poprawki - autorstwa Mirosława Suchonia (Polska 2050-TD) - dyrektor parku narodowego będzie mógł ustalić, że działalność edukacyjna parku i jego udostępnianie może odbywać się z pomocą pojazdów zeroemisyjnych. Ma to znaczenie w przypadku dopuszczenia pojazdów elektrycznych np. na trasie do Morskiego Oka.

Większości nie zdobyła poprawka Włodzimierza Tomaszewskiego z PiS, by jako zeroemisyjne traktować też pojazdy wykorzystujące paliwo syntetyczne. Ostatecznie zgłoszoną ją jako wniosek mniejszości.

Projekt noweli ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych przewiduje mechanizmy, które będą wspierać działania zmniejszające ilość szkodliwych emisji pochodzących z transportu drogowego.

Zgodnie z projektem w miastach, w których liczba mieszkańców jest większa niż 100 tys., wprowadzony zostanie obowiązek ustanawiania stref czystego transportu, w przypadku przekroczenia poziomu dwutlenku azotu (NO2) dopuszczalnego w powietrzu. Przekroczenia średniorocznego poziomu tego zanieczyszczenia odnotowano do tej pory w 4 strefach, w których dokonywana jest ocena jakości powietrza, czyli w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu oraz Katowicach.

Nowe przepisy przewidują ponadto, że wielkość stref czystego transportu zostanie określona przez samorządy. W przypadku, gdy ocena jakości powietrza obejmuje więcej niż jedno miasto powyżej 100 tys. mieszkańców w ramach strefy, dla której jest dokonywana ocena i klasyfikacja, obowiązek utworzenia strefy czystego transportu, dotyczyć będzie jedynie tego miasta, na terenie którego zostało odnotowane przekroczenie zanieczyszczeń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

KGHM redukuje zasolenie wód odprowadzanych do Odry

Koncern KGHM Polska Miedź ograniczył ilość soli odprowadzanej w wodach kopalnianych do Odry i kontynuuje prace w tym zakresie. Prace nad budową instalacji odsalających są utrudnione przez zmiany poziomu mineralizacji wód - poinformował PAP rzecznik prasowy spółki Artur Newecki.

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.