Górnictwo: Metanowy kompromis nabiera realnych kształtów

1682576466 europarlament gt

fot: Facebook/Grzegorz Tobiszowski

Proponowany w rozporządzeniu system kar nakładanych przez państwa członkowskie na kopalnie za nadmierne emisje mógłby doprowadzić do przedwczesnego ich zamknięcia

fot: Facebook/Grzegorz Tobiszowski

Europosłowie z komisji Przemysłu (ITRE) i Środowiska (ENVI) przyjęli w środę, 26 kwietnia, sprawozdanie w sprawie rozporządzenia metanowego. Tym samym poparli oni jego zapisy, które pozwalają na funkcjonowanie polskich kopalń. Oznacza to, że metanowy kompromis, o którym piszemy w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, zaczyna nabierać coraz bardziej realnych kształtów.

Jak przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości Grzegorz Tobiszowski, za rozporządzeniem, które zawierało już zmiany oddalające widmo likwidacji polskich kopalń węgla kamiennego, zagłosowało 114 posłów. Ponadto 15 było przeciw, a trzech się wstrzymało.

- Te głosowania były priorytetowe. Obecny kształt zapisów nie jest idealny, ale znacznie korzystniejszy dla Polski niż pierwotna propozycja Komisji Europejskiej. Utrzymuje, przyjętą w umowie społecznej, perspektywę dla polskiego górnictwa. W maju rozporządzenie trafi na sesję plenarną, potem ostateczny kształt rozporządzenia będzie ustalany trójstronnie i przez przedstawicieli Parlamentu Europejskiego, Komisji i Rady Europejskiej. Dlatego ważne jest, by wszyscy polscy politycy w tej sprawie utrzymali jedność, bo różne środowiska europejskie, które dążą do likwidacji górnictwa, mogą jeszcze złożyć niekorzystne dla Polski i naszego bezpieczeństwa energetycznego poprawki – tak środowe głosowanie ocenił europoseł Tobiszowski.

Efekty prac połączonych komisji skomentował także eurposeł prof. Jerzy Buzek.

- Odpowiedzieliśmy na sygnał strony społecznej - Związku Zawodowego Solidarność i zagwarantowaliśmy - wspólnie, ponad podziałami politycznymi - dalszą pracę polskich kopalń. Wypracowaliśmy kompromis między działaniami na rzecz ochrony klimatu a rozsądnie prowadzoną transformacją, który znalazł poparcie w Parlamencie Europejskim. Ale polski rząd musi zrozumieć, że kompromisem tym kupiliśmy tylko czas – od transformacji energetycznej nie ma odwrotu i rząd musi w końcu potraktować ją poważnie. Czesi, Niemcy, Grecy, Hiszpanie – kiedyś w podobnej do naszej sytuacji - ruszyli mocno do przodu, jesteśmy dziś, przez opieszałość rządu, całkiem osamotnieni. Inni mają jeszcze dla nas zrozumienie, ale i ono kiedyś się skończy. Wie to strona społeczna, musi zrozumieć to rząd – obecny i każdy kolejny – powiedział po głosowaniach były premier Jerzy Buzek.

Rozporządzenie dotyczy redukcji emisji metanu w sektorze energii – m.in. przy wydobyciu gazu ziemnego, jego transporcie, składowaniu oraz użyciu przemysłowym. Dla Polski szczególnie ważna jest część poświęcona emisjom metanu z kopalń - większość polskich emisji metanu związana jest bowiem z wydobyciem węgla kamiennego.

Kompromis zakłada dopuszczalne poziomy emisji metanu w wysokości 5 t na 1000 t wydobywanego węgla od 2027 r. i 3 t metanu na 1000 t wydobywanego węgla od roku 2031. Emisje te mają być liczone na poziomie operatora kopalni, co pozwoli spółkom posiadającym więcej kopalni uśrednić emisje. W tych założeniach rozwiązanie przyjęte w PE jest podobne do stanowiska przygotowanego przez przedstawicieli rządów UE w Radzie UE. Zakłada ono także dodatkowy element w postaci zamiany kar za emisję metanu na opłaty i możliwości wykorzystania płaconych przez kopalnię opłat za nadmiarowe emisje metanu na inwestycje w wychwyt metanu w kopalniach. Mechanizm ten będzie zachęcał do koniecznych inwestycji i tym samym będzie miał wpływ na ograniczanie zmian klimatycznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.