Komisja Europejska ukarze Polskę za opieszałość?

fot: KE

Komisja Europejska nie rezygnuje więc z absurdalnego dążenia do podwyższania poziomu redukcji CO2...

fot: KE

Komisja Europejska przesłała Polsce tzw. uzasadnioną opinię, czyli ostatnie ostrzeżenie przed wszczęciem procesu przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości. Kara ta grozi nam za niewdrożenie dyrektyw o energetyce dotyczących rynku gazu i odnawialnych źródeł energii. W odpowiedzi posłowie chcą nowelizacji prawa energetycznego, a resort gospodarki uspokaja, że odpowiednie przepisy zostały już przyjęte.

- Polskie przepisy prawa energetycznego na skutek licznych nowelizacji są zawiłe i mało czytelne. W szczególności dla odbiorcy spoza naszego kraju, często posługującego się tłumaczeniem przepisów - wyjaśnia Tomasz Dąbrowski, dyrektor Departamentu Energetyki w Ministerstwie Gospodarki.

Postępowanie, które wszczęła Komisja Europejska dotyczy naruszenia prawa wspólnotowego z tytułu nieimplementowania przepisów unijnych do polskiego porządku prawnego. Chodzi o dyrektywę gazową i elektroenergetyczną (czyli tzw. III pakiet liberalizacyjny), a także o dyrektywę o odnawialnych źródłach energii (OZE).

- Jednym z zarzutów stawianych przez KE w odniesieniu do dyrektywy o odnawialnych źródłach energii jest to, że w Polsce nie ma systemów wsparcia dla tych źródeł energii. Co oczywiście jest stosunkowo łatwe do wytłumaczenia, ale nie zawsze to wytłumaczenie można znaleźć w przepisach, które są czytane. To jest tylko jeden z przykładów. Jesteśmy na tym etapie procedury, gdzie wyjaśniamy Komisji i staramy się ją przekonać, że te przepisy zostały w Polsce właściwie wdrożone - tłumaczy Tomasz Dąbrowski.

Aby nie pozostawić wątpliwości co do tego, że - jak twierdzi przedstawiciel ministerstwa - unijne regulacje są w Polsce przestrzegane, pod koniec czerwca pojawiła się poselska nowelizacja obowiązującego Prawa energetycznego. Znalazła się w niej część zapisów przeniesionych z tzw. trójpaku energetycznego, czyli pakietu trzech ustaw mających własnie implementować unijne dyrektywy. Ale z powodu przedłużających się prac do tej pory nie trafił do parlamentu. Pierwsze czytanie nowelizacji w Sejmie odbędzie się 24 lipca.

- Ten projekt poselski w naszej ocenie jest bardzo dobra inicjatywą, bo usuwa wątpliwości, jakie Komisja mogłaby mieć na gruncie analizy naszego prawa, że te dyrektywy nie zostały do polskiego porządku implementowane. Myślę, że rząd będzie popierał tę inicjatywę i dzięki temu ryzyko stwierdzenia naruszenia [dyrektywy - przyp. red.] odsuwa się, czyli będzie w ogóle praktycznie wyeliminowane - uważa Tomasz Dąbrowski.

Jeśli jednak KE uzna, że polski rząd nie wdrożył przepisów unijnych i nie zobowiąże się w sposób wiarygodny do wprowadzenia wymaganych zmian, skieruje sprawę do Trybunału Sprawiedliwości.

- Mamy inicjatywy legislacyjne rządowe i poselskie, także ryzyko zostaje odsunięte na bardzo daleko - zapewnia Tomasz Dąbrowski.

Rada Unii Europejskiej również wytknęła Polsce brak wdrożenia unijnych wytycznych. W rekomendacjach z 6 lipca pisze, że wzrost i konkurencja w sektorze energetycznym są wstrzymywane właśnie przez brak realizacji prawodawstwa UE, w szczególności w odniesieniu do drugiego i trzeciego pakietu energetycznego oraz dyrektywy w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Pracowali w kopalniach, teraz chorują. Wiemy jakie choroby dotykają górników najczęściej

Pylice są najczęściej stwierdzaną chorobą zawodową w przemyśle wydobywczym od wielu lat. W 2025 r. w porównaniu do 2024 r., zwiększył się udział procentowy stwierdzonych pylic płuc w stosunku do pozostałych chorób zawodowych. Pylice górników kopalń węgla, wywołane są wdychaniem pyłu mieszanego, składającego się głównie z krzemionki, węgla i glinokrzemianów – wskazują w swym raporcie rocznym eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego.

Premier: Budowa energetyki w oparciu o OZE pozwala wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń

- Polski wysiłek, aby budować energetykę w oparciu o odnawialne źródła energii pozwalają wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, a więc produkować czystą energię - powiedział w sobotę premier Donald Tusk na farmie fotowoltaicznej w Kleczewie.

Tragiczny wypadek w Hucie Miedzi Głogów II. Nie żyje 38-letni pracownik huty

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę na terenie należącej do KGHM Huty Miedzi Głogów II. Zginął 38-letni pracownik huty.