fot: Jarosław Galusek
Obawiam się, że myśl polityczna wyprzedziła rzeczywistość - akcentował Marek Ściążko
fot: Jarosław Galusek
Debata, kończąca Europejski Kongres Gospodarczy 2011 w Katowicach, poświęcona czystym technologiom węglowym oraz zagadnieniu CCS (Technologia wychwytywania i magazynowania CO2 - red.) pokazała, że rośnie grono przeciwników wprowadzenia Pakietu Klimatycznego. W związku z akcją portalu nettg.pl oraz Trybuny Górniczej „Nie dla tego pakietu”, przypominamy niektóre wypowiedzi jakie wówczas padały.
- Wciąż rosnące wymagania unijne, co do redukcji emisji gazów cieplarnianych nijak się mają do obecnego stanu technologii CCS. Nie ma nawet możliwości zakupienia takie instalacji pod klucz. Nie ma ponadto żadnych gwarancji, że technologia ta przyniesie jakiekolwiek korzyści – stwierdziła Elżbieta Wróblewska z Departamentu Energetyki Ministerstwa Gospodarki.
Marek Ściążko, dyrektor Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla zwrócił natomiast uwagę, że Komisja Europejska narzuciła technologię CCS ograniczając niejako swobodę działania w dziedzinie tworzenia nowych rozwiązań mających ten sam cel, redukcję emisji gazów cieplarnianych.
- Jest w tej dziedzinie pole do popisu dla polskich specjalistów. Technologie wychwytywania CO2 mogą stać się polską specjalnością. A tak, tracimy niepotrzebnie cenny czas – mówił Ściążko.
(Wypowiedzi pochodzą z tekstu „Pakiet klimatyczny w obecnym kształcie nadaje się już tylko do renegocjacji” - nettg.pl 18.05.2011).