Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 139.45 USD (-0.37%)

Srebro

84.72 USD (-0.77%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.88 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 139.45 USD (-0.37%)

Srebro

84.72 USD (-0.77%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.88 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Komisja Europejska łagodzi nową normę emisji spalin

fot: Andrzej Bęben/ARC

fot: Andrzej Bęben/ARC

Po protestach branży motoryzacyjnej, KE łagodzi nową normę emisji spalin - EURO 7, która ma wejść w 2025 r. - wskazuje Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych. Dodaje, że wstępna propozycja KE mogłaby doprowadzić do zabicia silników spalinowych.

Jak przypomniało Stowarzyszenie, od 1 stycznia tego roku obowiązuje norma EURO 6d, która przewiduje, że dopuszczalny poziom emisji pojazdów osobowych to 95 g/km. Europejski legislator już pracuje nad kolejną normą - EURO 7, która miałaby wejść w 2025 r. Według pierwotnych założeń byłaby ona kilkukrotnie surowsza, co nie pozostało bez szerokiego odzewu branży i jej organizacji. Uznały one, że EURO 7 w pierwotnym kształcie doprowadzi do zabicia silników spalinowych.

Jak zaznaczył dyrektor ds. Prawnych i Przemysłu w SDCM Tomasz Bęben, unicestwienie silników spalinowych nie spowoduje poprawy dla środowiska, ani nie jest drogą prowadzącą do neutralności klimatycznej.

- Wręcz przeciwnie, pojawia się coraz więcej głosów, że eliminacja silnika spalinowego na obecnym etapie mogłaby spowodować wzrost emisji, nie mówiąc już o katastrofalnym wpływie na firmy z branży motoryzacyjnej czy zatrudnionych w niej pracowników - wskazał.

Dodał, że jest to jedna z najważniejszych europejskich gałęzi przemysłowych, kluczowa dla naszej gospodarki.

W jego ocenie dane potwierdzają, że samochody spełniające aktualną normę EURO 6d są bardzo czyste i wręcz emitują mniej spalin niż wynoszą limity. - Nie powinniśmy więc zamykać możliwości dalszego rozwijania technologii silników spalinowych, nawet jeśli uznajemy, że finalnie to napędy elektryczne doprowadzą nas w 2050 r. do osiągnięcia neutralności klimatycznej - podkreślił.

Według Stowarzyszenia, sprzeciw wobec wyśrubowania nowej normy emisji spalin przyniósł efekt, ponieważ ostatnie doniesienia są dla motoryzacji bardziej optymistyczne i wydaje się, że okres silników spalinowych został odroczony.

Grupa doradcza Komisji Europejskiej - AGVES (Advisory Group on Vehicle Emission Standards) przyznała, że pierwotne założenia EURO 7 były technicznie nie do spełnienia - dodał Bęben.

Jak zaznaczył, zmiana rekomendacji nie oznacza, że przemysł motoryzacyjny może spać spokojnie. - Norma EURO 7 ma być surowsza niż EURO 6d, choć będzie bardziej jej kontynuacją niż rewolucyjnie nowym standardem, ale umożliwi dalszy rozwój i ulepszanie silników spalinowych - wskazał.

Przedstawiciel SDCM wyjaśnił, że ostateczny kształt normy nie został jeszcze ustalony i dużo może się jeszcze zmienić, ale optymistyczne jest to, że Komisja Europejska potwierdziła, że walczy z emisją, a nie konkretnymi napędami i zapowiada współpracę z branżą w celu określania tego, co jest wykonalne z technicznego punktu widzenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.