Komisja energii poparła poprawki do projektu rekompensat dla firm energochłonnych

fot: Krystian Krawczyk

Ceny energii na polskim rynku hurtowym należą do jednych z wyższych w Europie i najwyższych w porównaniu do uprzemysłowionych krajów sąsiednich

fot: Krystian Krawczyk

Sejmowa komisja energii i skarbu rekomendowała w czwartek, 18 lipca, przyjęcie sześciu poprawek zgłoszonych w II czytaniu projektu ustawy o rekompensatach dla branż energochłonnych.

Poprawki mają charakter porządkujący i redakcyjny. Usuwają wątpliwości interpretacyjne, dostosowują też projekt do brzmienia ostatniej zmiany ustawy o handlu uprawnieniami do emisji z lipca 2019 r.

Ostatnia poprawka umożliwia bardziej precyzyjne określenie grupy podmiotów, które mogą się ubiegać o rekompensaty na mocy tej ustawy.

Projektowana ustawa zakłada, że na rekompensaty będzie można przeznaczyć do 25 proc. przychodów ze sprzedaży przez rząd uprawnień do emisji CO2 w roku poprzednim. Pierwsze wypłaty rekompensat - za rok 2019 - nastąpią w roku 2020. Przeznaczone na nie będzie około 0,89 mld zł rocznie. W przypadku gdy wartość wniosków o rekompensaty przewyższa pulę dostępnych środków, kwota rekompensaty pomniejszana jest proporcjonalnie dla wszystkich uprawnionych.

Prawo do rekompensat mają mieć instalacje, m.in. do produkcji aluminium, ołowiu, cynku, cyny, żeliwa, stali, miedzi, stopów, rud żelaza, wskazanych tworzyw sztucznych, chemikaliów nieorganicznych, wydobycie minerałów do produkcji chemikaliów i nawozów, produkcja samych nawozów i związków azotowych, papieru i tektury. W Ocenie Skutków Regulacji szacuje się, że uprawnionych będzie około 300 podmiotów.

Aby uzyskać rekompensatę, trzeba będzie co roku składać wniosek. Wysokość rekompensat będzie się obliczać ze specjalnych wzorów, do których wkład będą miały m.in. wskaźniki emisyjności danego rodzaju produkcji czy koszty emisji.

Limit wydatków na rekompensaty w 2020 i 2021 r. określono na 890 mln zł, w 2022 r. - na 1,77 mld zł, w 2023 r. 988 mln zł, a w latach 2024-2028 w przedziale od 1,04 do 1,62 mld zł.

Decyzję o przyznaniu rekompensaty podejmować będzie Prezes Urzędu Regulacji Energetyki. Od tej decyzji będzie można się odwołać do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dodatkowo, beneficjenci systemu będą musieli spełnić wymóg wdrożenia w swoich zakładach certyfikowanego systemu zarządzania energią lub bardziej kompleksowego rozwiązania.

Jako główny powód wzrostów cen energii elektrycznej wskazuje się mocny wpływ na jej cenę uprawnień do emisji CO2, a - jak zaznaczyło Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, które projekt przygotowało - w warunkach gdy polska produkcja energii jest oparta na wysokoemisyjnym węglu, a rynek jest "praktycznie w całości izolowany od rynków krajów sąsiednich w związku z brakiem efektywnie działających połączeń transgranicznych i wynikającym stąd brakiem zewnętrznej presji konkurencyjnej na ceny energii". MPiT wskazało też, że ceny energii na polskim rynku hurtowym należą do jednych z wyższych w Europie i najwyższych w porównaniu do uprzemysłowionych krajów sąsiednich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.