Komisarz Oettinger do końca dnia czeka na umowę gazową

Komisarz ds. energii Guenther Oettinger do końca dnia czeka na przesłanie mu umowy dotyczącej zarządzania Jamałem. Ma też żal, że nie będzie go przy podpisaniu umowy z Rosjanami - powiedziała PAP eurodeputowana Lena Kolarska-Bobińska (PO), która rozmawiała w czwartek z komisarzem.

- Komisarz powiedział mi, że do końca dnia czeka dziś na pokazanie mu umowy. Wtedy KE może ją sprawdzić w trzy godziny. Niepokoi go także pośpiech, z jakim ma być podpisane polsko-rosyjskie porozumienie gazowe - powiedziała Kolarska-Bobińska.

Jak dodała, komisarz Oettinger ma być w Warszawie 4 listopada. - Sądził, że to dobry moment na podpisanie w jego obecności. Czuje się elementem tej sprawy, skoro Polska włączyła KE do negocjacji jako doradcę - powiedziała. Podpisanie porozumienia ma nastąpić w piątek, w obecności wicepremiera Rosji.

- Mam nadzieję, że ta umowa zostanie dziś pokazana, bo te wszystkie kontrowersje związane z jej nieujawnieniem podważają zaufanie i wiarygodność do Polski jako kraju, który tu w Brukseli i Parlamencie Europejskim dąży do europeizacji polityki energetyczne - dodała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.