Komisarz ds. przemysłu nie chce takiej ekopolityki

fot: Wikipedia

Teraz mamy cel 20 proc., potem możliwa jest debata w ramach globalnego porozumienia - uważa Antonio Tajani

fot: Wikipedia

Jestem całkowicie przeciwny wyznaczaniu przez Unię Europejską nowych celów klimatycznych bez globalnego porozumienia w tej sprawie - powiedział w piątek (17 maja) w Dreźnie komisarz UE ds. przemysłu Antonio Tajani. Wskazał na zagrożenie przenoszenia działalności firm poza UE.

W marcu Komisja Europejska rozpoczęła konsultacje ws. polityki klimatycznej UE do 2030 r. i zapowiedziała, że pod koniec roku może zaproponować nowy cel redukcji emisji CO2, niewykluczona jest propozycja 40-proc. redukcji do 2030 r. Polski rząd i polscy europosłowie wskazują, że UE powinna wyznaczać nowe cele w ramach globalnych porozumień. Obecnie obowiązujący cel w UE to 20-proc. redukcja emisji CO2 do 2020 r. W 2015 r. może być podpisana nowa, globalna umowa klimatyczna mówiąca o redukcji światowych emisji po 2020 r.

- Teraz mamy cel 20 proc., potem możliwa jest debata w ramach globalnego porozumienia, ale jestem absolutnie przeciw nowym celom (samej UE - red.). (...) To byłaby duża pomyłka dla Europy i także jej zaangażowania w walkę przeciwko zmianom klimatycznym, ponieważ jeśli (sama) Europa zmieni cel, wiele firm przeniesie działalność poza (UE) - powiedział Tajani.

Dodał, że nowy cel klimatyczny samej UE byłby także sprzeczny ze strategią UE na rzecz nowych miejsc pracy.

- Z globalnym porozumieniem możemy zmienić cel. Ale bez tego porozumienia będzie to duży błąd. Bardziej ambitne cele są niemożliwe do spełnienia dla naszych firm. Ważne, by być realistą (...), stawiać możliwe do osiągnięcia cele - podkreślił komisarz.

Nowe, ambitne cele klimatyczne popiera komisarz UE ds. klimatu Connie Hedegaard, która uważa, że UE powinna wytyczać drogę w tej sprawie innym nacjom.

W październiku ubiegłego roku, jako sposób na kryzys gospodarczy w UE komisarz Tajani zaproponował strategię reindustrializacji, która ma zwiększyć udział przemysłu w unijnym PKB z obecnych 15,6 proc. do 20 proc. w 2020 r.

- Myślę, że możliwe jest osiągnięcie przez UE tych dwóch celów: redukcji emisji CO2 o 20 proc. (do 2020 r.) i w tym samym czasie zwiększenie do 20 proc. udziału przemysłu w unijnym PKB. - uważa komisarz Tajani.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.