Skoro nie da się uniknąć jak życie pokazuje zawałów i tapnięć dlaczego nikt jeszcze nie wpadł żeby wszystkich górników zjezdzających pod ziemię nie wyposazyć w tzw. pakiet ratunkowy, górnicy juz teraz zabierają opatrunek osobisty szczelnie zapakowany, można było by to doposażyć w środki na wypadek uwięzienia w zawale pomagający przeżyć długie dni, napój energetyczno-witamin owy, jakieś specjalne racje żywnościowe i instrukcje jak postępować w przypadku uwięzienia, psychologiczne rady.