Jakim trzebq byc ignorantem by formulowac tak obrazliwe zarzuty Panie Zastepco Dyrektora? Jesli poszkodowany jedzie do szpitala przytomny to nikt, poza nim samym nie udziela informacji lekarzowi o okolicznosciach w jakich zaistnial uraz, co ma z tym wspolnego fakt powiadamiania lub nie OUG? Czy OUG kiedykolwiek pojechalo do szpitala by udzielic lekarzom dodatkowych informacji? Panie Dyrektorze odrobine wiecej profesjonalizmu a mniej populizmu!