Dzieci się uczą a do firmy nie pójdę. Robię w przodku w końcu jak we firmie można to i na kopalni. Rzeczywiście do końca roku i spadam A do Sylwii próbuję być obiektywny to w kopalni tak jak mój poprzednik napisał jest dużo ciepłych posadek na które chętnie przyjdzie bezrobotny albo taki z umowy zlecenia. W jsw płacą za przyjęcie do kopalni po 20000zł. Muszą je mieć a i tak płacą.